Już cztery ugody za Smoleńsk. Wpływają kolejne wnioski

Prokuratoria generalna podpisała w sumie cztery ugody w sprawie odszkodowań za katastrofę smoleńską. Dokumenty dotyczą rodzin czterech ofiar. Każda opiewa na 250 tys. złotych. Jak ustaliło TOK FM w prokuratoria ciągle prowadzi rozmowy i negocjacje z pozostałymi rodzinami ofiar katastrofy z 10 kwietnia ub.r.

Dyrektor biura prezesa Prokuratorii Generalnej Krzysztof Jastrzębski nie chciał zdradzić więcej szczegółów na temat zawartych ugód. Nie mógł też powiedzieć, kiedy będą podpisane kolejne porozumienia. Dyrektor biura prezesa Prokuratorii Generalnej powiedział jedynie, że proces napływania kolejnych wniosków "jest dynamiczny" i że "wszystko przebiega bez najmniejszych problemów".

Krzysztof Jastrzębski pytany o to, jak wygląda zawieranie poszczególnych ugód powiedział, że za każdym razem pełnomocnicy Prokuratorii spotykają się albo z rodzinami albo ich przedstawicielami i rozmawiają na temat przyszłego porozumienia. - Każda ugoda jest zawierana przed sądem - dodał Jastrzębski.

W ubiegłym tygodniu Prokuratoria Generalna zawarła pierwszą ugodę w tej sprawie. Zadośćuczynienie w wysokości 250 tys. zł dostała żona zmarłego w katastrofie oficera BOR. Jej pełnomocnik mecenas Roman Giertych powiedział wtedy, że wniosek jego klientki złożono już siedem miesięcy temu, ponieważ wdowa jest w trudnej sytuacji materialnej po śmierci męża.

W ugodach, którą zawierają obie strony przed sądem jest zapisane między innymi, że Skarb Państwa przyjmuje na siebie odpowiedzialność cywilną z tytułu katastrofy smoleńskiej i uznaje się za właściciela samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r.

Tsunami w Japonii. Te same miejsca ''przed'' i ''po'' [ZDJĘCIA SATELITARNE] >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM