Zadyma górników. Zdewastowali siedzibę KHW, zniszczyli sprzęt fotoreporterowi

Zamiast rozejść się do domów zdewastowali Katowicki Holding Węglowy i zniszczyli sprzęt fotoreporterowi. Po wielkiej górniczej manifestacji w Katowicach związkowcy powybijali szyby w siedzibie Holdingu oraz rzucili się na jednego z fotoreporterów. Maciek Jarzębiński z Agencji Forum opowiada TOK FM, że został zepchnięty ze schodów, potem górnicy wyrwali z jego aparatu lampę i zaczęli ją deptać. Chcieli wyrwać aparat.

- Nie dopuszczałem myśli, że może mi się coś stać. Bałem się o aparat, bo to moje źródło utrzymania. Kazali wyjąć mi z niego film, nawet nie tłumaczyłem, że to cyfrówka i że tam jest karta pamięci. Po prostu się skuliłem i trzymałem kurczowo aparat, odginałem im palce, żeby ratować sprzęt. Odpuścili, gdy zjawił się jeden z liderów strajku na Budryku, pan Łabądź. Gdyby nie on mogłoby być gorzej. Na pewno straciłbym aparat, bo byli bardzo zajadli. A, że na pewno bym go łatwo nie oddał, mogliby mi coś zrobić - opowiada Maciek Jarzębiński.

Zanim doszło do szarpaniny z nim szef Związku Zawodowego Górników w Polsce Andrzej Chwiluk publicznie obwinił media o przyczynienie się do konfliktu związkowców z rządem. - Media grają razem z politykami. To oni są winni temu, że społeczeństwo jest ogłupiałe - grzmiał Chwiluk.

W manifestacji wzięło udział kilka tysięcy związkowców. Przemaszerowali sprzed katowickiego Spodka pod Śląski Urząd Wojewódzki, by skończyć przy Katowickim Holdingu Węglowym. Górnikom chodzi o podwyżki i premie, o stan bezpieczeństwa w kopalniach oraz jak mówią - o szkodliwe, ich zdaniem, działania rządu wobec górnictwa. Do tego dochodzą obawy przed prywatyzacją spółek węglowych i przed wprowadzaniem pakietu klimatyczno-energetycznego w Polsce.

- Jeżeli będzie tak dalej, to stanie się jak w Egipcie, a Tusk zostanie popędzony jak Mubarak - krzyczał w trakcie manifestacji lider Sierpnia 80 Bogusław Ziętek.

Petycję w imieniu rządu odebrał od protestujących wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Obiecał, że przekaże rządowi. Protest zorganizowali szefowie 11 górniczych central związkowych.

DOSTĘP PREMIUM