Sprawa Nangar Khel dobiega końca. Nie będzie wizji lokalnej

Nie będzie wizji lokalnej w Afganistanie. Sąd badający sprawę Nangar Khel odrzucił wnioski w tej sprawie. Uznał, że po czterech latach od tragicznego ostrzału wioski nie ma to sensu. Trudno też na miejscu śledczym zapewnić bezpieczeństwo.

Wcześniej sędziowie nie zgodzili się na przesłuchanie Antoniego Macierewicza i gen. Waldemara Skrzypczaka jak chciał jeden z obrońców oskarżonych żołnierzy. Przesłuchani są już wszyscy świadkowie. Proces odroczono do połowy kwietnia. Wtedy najpewniej adwokaci wygłoszą mowy końcowe.

Na ławie oskarżonych zasiada siedmiu wojskowych. Sześciu zostało oskarżonych o zbrodnię wojenną zabójstwa cywili, za co grozi kara dożywocia, siódmy - o ostrzelanie niebronionego obiektu, za co grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Polscy żołnierze ostrzelali afgańska wioskę w sierpniu 2007 roku. Zginęło wtedy sześć osób, w tym trójka dzieci.

DOSTĘP PREMIUM