Mieszkańcy Oławy nie chca tirów. "Domy nam się trzęsą"

Około 50 osób blokuje drogę krajową nr 346 w Godzikowicach, niedaleko Oławy na Dolnym Śląsku. Mieszkańcy protestują przeciwko przejeżdżającym tirom. Po tym, jak we Wrocławiu w godzinach szczytu wprowadzono zakaz wjazdu dla ciężarówek , tiry częściej jadą przez Oławę. Protestujący żądają obwodnicy. - Domy nam się trzęsą, spać w nocy nie możemy, przejść przez ulicę , to cud! Te tiry to koszmar! - krzyczą protestujący.

Mieszkańcy Godzikowic chodzą w kółko po przejściu dla pieszych. Z flagami i transparentami. - Wszystko przez Wrocław. Zrobili sobie zakaz wjazdu i reszta ich nie obchodzi. Niech prezydent Rafał Dutkiewicz sam tu do nas przyjedzie . Jak zobaczy ten drogowy dramat, to razem z nami wyjdzie na ulicę - przekonują mieszkańcy.

Kierowcy tirów stoją w długiej kolejce. - Ja muszę dowieźć towar na konkretną godzinę. Czy ci protestujący mieszkańcy zapłacą za mnie karę? To nie jest moja wina, że tędy prowadzi jedyny poza Wrocławiem objazd w kierunku autostrady. Ja mam swoja robotę do zrobienia! - denerwuje się Adam z Rybnika.

Natomiast pan Waldek zrozumiał protestujących. - Zrobię sobie przerwę, pójdę na kawę. Stan tych dróg jest fatalny. Dobrze, że ktoś się odezwał w tej sprawie - mówi kierowca tira. Blokada potrwa do godziny 12

Więcej przeczytasz tutaj.

DOSTĘP PREMIUM