Tusk: Tupolew częścią planowanego pomnika ofiar 10 kwietnia

Premier z prezydentem zgodzili się co do pomysłu wybudowania pomnika poświęconego wszystkim ofiarom katastrofy smoleńskiej. Jego głównym motywem byłby wrak tupolewa. - Ten wrak stał się ikoną tej katastrofy i narodowego cierpienia - powiedział stacji Polsat News Donald Tusk. Wciąż jednak nie wiadomo, gdzie miałby stanąć monument.

Premier zdradził, że kluczowym elementem planowanego monumentu ma być wrak tupolewa. - Bo rzeczywiście ten wrak stał się też ikoną tej katastrofy i naszego ogólnonarodowego cierpienia z tego tytułu - ocenił Tusk.

Budowie będzie patronować prezydent Bronisław Komorowski. - Rozmawiałem z prezydentem wielokrotnie. Wiąże on pewną koncepcję upamiętnienia ofiar katastrofy, z powrotem wraku na miejsce - dodał.

Przed Pałacem tylko tablica

Spór o sposób upamiętnienia pamięci ofiar tragedii smoleńskiej trwa praktycznie od 10 kwietnia 2010 r. Politycy PiS chcieli, by pomnik stanął przed Pałacem Prezydenckim - miejscem, skąd w ostatnia drogę wyruszył Lech Kaczyński. Strona rządowa pod Pałacem umieściła jedynie pamiątkową tablicę, a pomnik - biały obelisk - powstał na Powązkach.

Pomysł kancelarii nie wzbudził entuzjazmu wśród liderów PiS. - Tablica to zdecydowanie za mało. Katastrofa w Smoleńsku była tragedią tak ogromną, że ofiary powinny być upamiętnione pomnikiem - podkreślał Joachim Brudziński, poseł PiS.

- To jakaś groteska. Tych ludzi nic nie zadowoli dlatego, że to jest ich miejsce kultu Lecha Kaczyńskiego i protestu przeciwko Donaldowi Tuskowi oraz Bronisławowi Komorowskiemu - odpowiadał mu wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.

Rzecznik PiS: Oddzielny pomnik L. Kaczyńskiego

Nie wiadomo jednak, czy nawet zapowiadany przez Tuska pomnik zakończyłby spór. Rzecznik PiS zapowiedział w zeszłym tygodniu w RM FM, że "żałoba" po ofiarach katastrofy nie zakończy się, póki nie powstanie pomnik, ale nie wszystkich ofiar, a oddzielny - dla Lecha Kaczyńskiego. - Powstanie dobrego i godnego pomnika w stolicy jest takim momentem, kiedy można powiedzieć, że oddaliśmy hołd tym, którzy polegli i to jest dobry moment, żeby powiedzieć, że można by myśleć o zakończeniu tej żałoby - mówił Adam Hofman .

Większość Polaków nie chce pomnika przed Pałacem

Tymczasem 69 proc. warszawiaków uważa, że przed Pałacem Prezydenckim nie ma miejsca na pomnik ku czci tragedii smoleńskiej - wynikało z sondażu SMG KRC Millward Brown przeprowadzonego w sierpniu 2010 r. Za takim pomnikiem jest 26 proc. mieszkańców stolicy.

Z kolei z sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej" wynika, że pomnika pod Pałacem Prezydenckim chce 34 proc. Polaków. 51 proc. respondentów jest zdecydowanie przeciwnych stawianiu pomnika przed Pałacem Prezydenckim, 18 proc. "raczej" przeciwnych. Zdecydowanie za postawieniem pomnika przed Pałacem jest 14 proc. badanych, 12 proc - "raczej" za, 4 proc. nie ma w tej sprawie zdania.

Gronkiewicz-Waltz: Nie na Krakowskim Przedmieściu

O sprawie pomnika obradowała w ubiegłym roku Rada Warszawy. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że jeśli zostanie ponownie wybrana na urząd prezydenta miasta, zapyta mieszkańców stolicy o budowę pomnika ofiar tragedii. Zaznaczyła jednocześnie, że w rejonie Krakowskiego Przedmieścia nie ma miejsca na obelisk czy pomnik, ponieważ jest to teren zabytkowy, znajdujący się w otulinie starówki, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Polska poruszona tragedią - Wasze zdjęcia sprzed roku

Tablice, ulice, skwery, parki

Pamięć pary prezydenckiej tragicznie zmarłej w katastrofie pod Smoleńskiem uczczono w kraju i zagranicą obeliskami i tablicami pamiątkowymi, a także nadawaniem imienia Lecha i Marii Kaczyńskich ulicom, skwerom czy parkom.

W stolicy postać zmarłego prezydenta zostanie uczczona tablicą w Muzeum Powstania Warszawskiego. Ofiarom katastrofy smoleńskiej poświęcony jest także pomnik na Wojskowych Powązkach. Ma on formę bloku białego granitu przełamanego na dwie zapadające się w ziemię części; jest on umieszczony na ciemnej nawierzchni pomiędzy dwoma rzędami nagrobków z czarnego granitu. Tablica poświęcona ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem znajduje się w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na Wawelu, gdzie spoczywa para prezydencka.

W Sopocie imię Marii i Lecha Kaczyńskich nadano Parkowi Południowemu, położonemu w pobliżu mola. Imię pary prezydenckiej nosi także gdyński park na Kamiennej Górze w centrum miasta, Lech Kaczyński jest również patronem ronda w Rumi. W woj. śląskim imię Lecha Kaczyńskiego nosi multimedialna sala konferencyjna w otwartej w maju ub. r. nowej części siedziby śląsko-dąbrowskiej Solidarności. W Bydgoszczy od kilku miesięcy budowany jest most przez Brdę, który będzie nosił imię zmarłego prezydenta.

Postać Lecha Kaczyńskiego upamiętniono także w Częstochowie. W pobliżu przebiegającej przez miasto drogi krajowej nr 1 odsłonięto okolicznościowe tablice i zasadzono Dęby Pamięci - jeden z nich poświęcono zmarłej głowie państwa. Na Dolnym Śląsku imię Lecha Kaczyńskiego nosi skwer w Świdnicy. Imię tragicznie zmarłego prezydenta nadane zostanie także powstającej w centrum Kielc ulicy, która połączy ul. Warszawską z pl. św. Wojciecha.

W Łódzkiem imię Lecha Kaczyńskiego nosi największe w Sieradzu rondo, gdzie zbiegają się drogi krajowe w kierunku Poznania, Łodzi i Wrocławia. Także w podłódzkim Zgierzu rondo na skrzyżowaniu ulic Piątkowskiej, Kasprowicza i Bocznej nosi imię zmarłego prezydenta. W Poznaniu w pierwszą rocznicę katastrofy na stojącym w centrum pomniku Ofiar Katynia i Sybiru zostanie odsłonięta tablica z godłem i nazwiskami ofiar katastrofy.

Na Ukrainie i w Chicago

Lech i Maria Kaczyńscy zostali także uczczeni w wielu miastach poza granicami kraju. Najliczniejsze upamiętnienia zmarłego prezydenta znajdują się na Ukrainie. Imię Lecha Kaczyńskiego otrzymała jedna z ulic w Mukaczewie na ukraińskim Zakarpaciu i ulica w zamieszkałej niegdyś przez Polaków dzielnicy Hreczany w mieście Chmielnicki w środkowej części kraju. Jego imię nadano również części ul. Polskiej w centrum Odessy, gdzie odsłonięto także tablicę z płaskorzeźbą-popiersiem prezydenta.

Lech Kaczyński ma swoją ulicę także w stolicy Gruzji Tbilisi, parę prezydencką uhonorowano również ulicą w stolicy autonomicznej republiki gruzińskiej Adżarii Batumi. Tragicznie zmarły prezydent jest także honorowym patronem ulicy w Chicago w zamieszkałej przez Polonię części miasta, zwanej Władysławowem.

DOSTĘP PREMIUM