Pomnik Lecha Kaczyńskiego w Muzeum Powstania Warszawskiego - proponuje Czesław Bielecki

Zdaniem architekta Czesława Bieleckiego w Muzeum Powstania Warszawskiego powinien powstać "skromny pomnik" Lecha Kaczyńskiego. Jak mówił w TOK FM kandydat PiS na prezydenta Warszawy muzeum to najlepsze miejsce, bo jego twórcą "od pierwszej myśli" był właśnie były prezydent. - Boję się, że powstanie jakiś potworek: Lech Kaczyński spacerujący z psem spacerujący, zadumany na ławeczce - komentowała Renata Kim z "Wprost".

Czesław Bielecki nie ma wątpliwości, że powinien, i może, powstać pomnik Lecha Kaczyńskiego, który nie będzie budził emocji i kontrowersji.

Architekt, i były kandydat PiS na prezydenta stolicy, proponuje, aby taki pomnik stanął na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego. - Zasługą prezydenta Lecha Kaczyńskiego było zbudowanie - od pierwszej myśli - Muzeum Powstania Warszawskiego. Jego pomnik powinien się tam znaleźć. Byłby tam dobrze wyeksponowany. To powinien być skromny pomnik, bo to był skromny człowiek - mówił gość Poranka Radia TOK FM. Jak podkreślał taki pomnik nie byłby na pewno przejawem gigantomanii.

"Pomnik powinien stanąć koło Muzeum Powstania Warszawskiego"

Według Czesława Bieleckiego na dyskusję o upamiętnieniu Lecha Kaczyńskiego nie powinna mieć wpływu polityka. - Dokonania i niedokonania prezydenta Kaczyńskiego są już przeszłością. A do przeszłości każdy naród powinien mieć szacunek - uważa architekt.

- Jak słyszę pomnik Lecha Kaczyńskiego boję się, że powstanie jakiś potworek: Lech Kaczyński spacerujący z psem, siedzący zadumany na ławeczce - a na końcu się okaże, że może Lech Kaczyński na koniu - komentowała Renata Kim z tygodnika "Wprost".

Zdaniem historyka pomysł pomnika na terenie muzeum może nie zadowolić Prawa i Sprawiedliwości. - I potem okaże się, że trzeba postawić drugi i trzeci - spekulował komentator Poranka Radia TOK FM.

"Prezydent Warszawy chowa się za plecami urzędników"

Bielecki nie widzi też nic złego w tym, aby w otoczeniu Pałacu Prezydenckiego powstał pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej. Zresztą sam - w czasie kampanii samorządowej - zaprezentował projekt takiego pomnika. - W czasach mojego dzieciństwa pomnik księcia Józefa Poniatowskiego stał w Łazienkach Królewskich. Potem dopiero został przeniesiony (przed Pałac Prezydencki - red.) - przypominał.

Dlatego zdaniem Czesława Bieleckiego nie ma racji prezydent Warszawy, która niechęć do powstania pomnika tłumaczy tym, że otoczenie Pałacu Prezydenckiego to przestrzeń zabytkowa i nie można tan stawiać kolejnych obelisków. - To bzdura, bo niedaleko - na skwerze Hoovera - powstała niedawno nowa inwestycja z podziemną salą - dodał.

Najnowszą propozycją - zgłoszoną przez część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej - jest stworzenie przed Pałacem Prezydenckim "świetlnego pomnika".

Według gościa TOK FM w sprawie pomnika na Krakowskim Przedmieściu Hanna Gronkiewicz Waltz "od roku chowa się za plecami swoich urzędników".

Bieleckiemu nie podoba się pomysł warszawskich władz, które zapowiadają, że w sprawie pomnika o zdanie zapytają mieszkańców stolicy. - Nie znam pomnika, który powstał w wyniku plebiscytu - a na pewno te które wyrastają z ludzkich emocji. Takie pomniki powstawały albo z inicjatywy zbuntowanego społeczeństwa albo władzy, która rozumiała czym jest przywództwo duchowe - stwierdził architekt.

Czy może powstać pomnik, który łączy a nie dzieli?

Zamiast pomnika - obelisk proponuje Katarzyna Kolenda-Zaleska>>

Czy pomnik Lecha Kaczyńskiego przy Muzeum Powstania Warszawskiego to dobry pomysł?

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM