Jest kolejny namiot na Krakowskim Przedmieściu

Zgodnie z zapowiedzią Ewy Stankiewicz, prezes ?Solidarnych 2010?, przed Pałacem Prezydenckim pojawił się kolejny namiot. Środowiska skupione wokół "Gazety Polskiej" zapowiedziały, że nie opuszczą terenu, dopóki nie zostaną spełnione ich postulaty.

Dymisja premiera Donalda Tuska i ministrów: Jerzego Millera, Radosława Sikorskiego, Tomasza Arabskiego, a także Edmunda Klicha "za zdradę interesów państwa polskiego" - to główne postulaty osób, które protestują przed Pałacem.

Ewa Stankiewicz zapowiedziała, po tym, jak poprzedni namiot został usunięty przez Straż Miejską, że Solidarni będą protestować codziennie między godz. 7, a 22.

Stankiewicz twierdzi też, że podczas poprzedniej, poniedziałkowej akcji strażnicy miejscy "brutalnie pobili" jednego z dziennikarzy "Gazety Polskiej". - Strażnicy nikogo nie pobili, a zgodnie z prawem użyli środków przymusu bezpośredniego. Osoba, o której mówiono, o własnych siłach podeszła do karetki, która została wezwana na jej wniosek - mówiła Niżniak, rzeczniczka stołecznej straży miejskiej.

DOSTĘP PREMIUM