Polacy rezygnują z wyjazdu na beatyfikację Jana Pawła II

Rzym 1 maja odwiedzić miało prawie pół miliona rodaków, tymczasem według informacji biur turystycznych ta liczba zmniejszyła się do zaledwie kilkudziesięciu tysięcy.

Pierwsze pielgrzymki, które z Krakowa miały wyjechać już dziś, wyruszą dopiero jutro, ze względu na małą liczbę chętnych. - Musieliśmy połączyć dwie grupy, żeby skompletować jeden autokar - mówi Wiesław Znański, wiceprezes biura podróży Soltour.

Jego zdaniem zainteresowanie Polaków wyjazdem do Rzymu 2-3 tygodnie po informacji o beatyfikacji było nieporównywalne do obecnego. Do biur podróży dzwoniły osoby indywidualne i całe grupy pielgrzymów deklarujące chęć wyjazdu, które później zaczęły z niego rezygnować.

Według Małgorzaty Rudowskiej-Bulki, przedstawicielki biura podróży Kraktours na zmniejszenie zainteresowania wyjazdami na beatyfikację wpłynął jej termin. - Wtedy wypadają matury, w niektórych miastach i parafiach są komunie - mówi Rudowska-Bulka.

Nie bez znaczenia były też pierwsze medialne doniesienia tuż po ogłoszeniu terminu beatyfikacji. - Mówiły o tym, że będą tłumy, że będzie bardzo drogo, że są podwyżki, że nie ma miejsc w hotelach - dodaje.

Okazuje się, że miejsc w hotelach jest jeszcze całkiem sporo, ale można je rezerwować tylko indywidualnie bo listy biur podróży są już zamknięte.

Oni będą na ślubie księcia Williama [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM