Polscy piloci znów się będą uczyć w Rosji

PRZEGLĄD PRASY. Wojsko wkrótce podpisze umowę na szkolenie polskich pilotów w Moskwie - pisze ?Rzeczpospolita?. MON planuje też zakup w Rosji symulatorów lotu.

Szkolenie dla załogi Tu-154 według nieoficjalnych informacji może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych - czytamy w gazecie. - Będą to tak zwane szkolenia odświeżające: piloci w symulatorach będą powtarzać sytuacje szczególne i ekstremalne, które miały miejsce w tym typie samolotu, np. pożar na pokładzie, lądowanie z jednym silnikiem - tłumaczy "Rzeczpospolitej" podpułkownik Robert Kupracz, rzecznik Sił Powietrznych, które nie mają symulatora dla Tu-154.

Gazeta dodaje, że wcześniej takie szkolenie odbyło się w maju 2007 roku podczas odbioru samolotu po naprawie w Zakładach Remontowych w Moskwie (jednak był to kilkugodzinny trening) oraz w 2010 roku, już po katastrofie smoleńskiej.

- Żałuję, że tak późno podjęto te decyzje - ocenia płk Edmund Klich, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. - Bez symulatora nie ma mowy o pełnym, profesjonalnym szkoleniu pilota - dodaje. - Na symulatorach ćwiczy się zachowania na nietypowych, źle wyposażonych lotniskach lub w złych warunkach pogodowych. Nie można ćwiczyć startów i lądowań w rzeczywistości, bo koszty błędu pilota mogą być tragiczne - podkreśla.

Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej" .

Światowe gazety o śmierci ben Ladena [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM