OPZZ po rozróbie związkowców: krytykuje Tuska i... media

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych krytykuje premiera Donalda Tuska za wczorajsze oświadczenie w sprawie zajść w KGHM Polska Miedź. Krytykują też media za płytkie relacjonowanie rozróby, bez pokazania tła.

Donald Tusk zapowiedział wczoraj, że zwróci się do prokuratury o podjęcie "energicznych działań" w sprawie demonstracji, podczas której protestujący wyłamali drzwi do siedziby spółki w Lubinie i ranili kilku ochroniarzy.

W manifestacji wzięło udział ponad tysiąc górników. Po staranowaniu drzwi i wybiciu szyb wtargnęli oni do siedziby KGHM, ale po rozmowach z policją wyszli z budynku. Domagali się co najmniej 300 złotych podwyżki i spotkania z prezesem.

W wydanym oświadczeniu przedstawiciele OPZZ napisali, że są oburzeni oświadczeniem premiera Donalda Tuska. Za zamieszanie obwinili Zarząd KGHM, z którego winy, zdaniem OPZZ, nie doszło do debaty płacowej, a "członkowie Zarządu ograniczyli się do wygłoszenia jednostronnych oświadczeń i bez podejmowania dyskusji wycofali się do budynku Zarządu". Zdaniem OPZZ, była to prowokacja wobec zgromadzonych pracowników KGHM.

OPZZ napisało, że "medialne wykorzystanie tych wydarzeń przeciwko związkom zawodowym, bez pokazania prawdziwego tła konfliktu, rzeczywistych zarobków w KGHM i wypadków poprzedzających starcie pracowników z wynajętymi przez Zarząd KHGM ochroniarzami jest nadużyciem i manipulacją". OPZZ chce, aby premier przeprosił pracowników Spółki.

O żądaniach związkowców KGHM "Styl jest karygodny, bandycki"

DOSTĘP PREMIUM