Ustawa o systemie informacji oświatowej do TK? Fundacja Helsińska apeluje

Helsińska Fundacja Praw Człowieka apeluje do prezydenta o niepodpisywanie lub skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o Systemie Informacji Oświatowej. Kilka dni temu list do Bronisława Komorowskiego w tej samej sprawie wystosował także Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Obie instytucje mają sporo wątpliwości, czy nowe przepisy są zgodne z ustawą zasadniczą. Największe dotyczą gromadzenia w Systemie Informacji Oświatowej szczegółowych danych o wszystkich uczniach i nauczycielach. W przypadku dzieci i młodzieży, poza takimi informacjami jak imię, nazwisko, pesel czy oceny z przedmiotów, znajdą się tam także tak zwane dane wrażliwe. A dotyczyć mają między innymi takich kwestii jak to, czy uczeń jest pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej, czy chodzi do szkoły specjalnej lub czy otrzymuje pomoc materialną.

"Mamy do czynienia z czymś niepokojącym"

- Jaki jest sens i potrzeba gromadzenia tych informacji oraz czy nie narusza to konstytucyjnych gwarancji dotyczących prawa do prywatności..? - pyta retorycznie dr Ireneusz Kamiński z Fundacji Helsińskiej. Jego zdaniem mamy do czynienia z czymś niepokojącym, czymś co można nazwać nieuzasadnionym archiwizowaniem ogromnej liczby spersonalizowanych i indywidualnych danych. - A to budzi nasze zastrzeżenia - mówi prawnik z HFPC - i dlatego też prosimy pana prezydenta, aby zechciał zerknąć na nasze wątpliwości i rozważyć czy stanowią one wystarczający powód, aby podjąć decyzję o niepodpisywaniu ustawy lub skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego.

"Po co tak głęboko wchodzić w dane personalne?"

W zeszły piątek z podobną prośba do Bronisława Komorowskiego zwrócił się również ZNP. Nie był to moment przypadkowy. Tego dnia obradował bowiem Senat, który ustawę o SIO przyjął bez poprawek i skierował ją do prezydenta.

- Bronisław Komorowski powinien wnikliwie przyjrzeć się szczegółowym zapisom tej ustawy i ewentualnie skorzystać z naszej sugestii o przekazaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego - uważa prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Jednocześnie podkreśla, że ogólny pomysł stworzenia nowego SIO jest całkiem dobry. Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. - Gromadzenie informacji, które są niezbędne do prowadzenia szeroko rozumianej polityki oświatowej, jest akceptowane przez Związek - podkreśla prezes Broniarz - ale po co tak głęboko wchodzić w dane personalne, w dane o uczniach i nauczycielach i jeszcze przechowywać je przez wiele lat? Co do tego mamy wiele poważnych wątpliwości.

Nowa ustawy, czyli także nowy System Informacji Oświatowej, ma wejść w życie od 2012 roku.

Czytaj apel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka>>

Polscy himalaiści patronami szkoły w Nepalu [FOTO] >>

DOSTĘP PREMIUM