Warszawa: SMS powiadomi o zakazie parkowania

W stolicy o nowych zakazach parkowania od dziś można się dowiadywać przez SMS. Nowym systemem pochwaliło się Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Za pomocą krótkich wiadomości urzędnicy chcą ostrzegać warszawiaków przed wprowadzanymi przy okazji ważnych wizyt lub zgromadzeń publicznych, czasowych zakazów parkowania. Urzędnicy tłumaczą, że w ostatnich miesiącach zbyt często trzeba było takie zakazy wprowadzać i nie nadążali z informowaniem mieszkańców.

- Ostatni rok to sporo zagrożeń, dużo wizyt zagranicznych gości i zmiany organizacji ruchu w ostatniej chwili - tłumaczy Ewa Gawor, dyrektor biura. - Czasami bez winy właściciela pojazd został odholowany, niestety właściciel musiał ponieść koszty.

Te koszty to w stolicy 360 zł za odholowanie i 28 zł za każdą dobę parkowania dla pojazdu osobowego. Teraz na stronie głównej urzędu miasta można przez zakładkę "Warszawski system powiadomień" wybrać rejon miasta o którym będziemy otrzymywać informacje i wpisać numer telefonu. Potem trzeba potwierdzić usługę kodem otrzymanym w sms-ie. Usługę trzeba przedłużać co trzy miesiące, zrezygnować można w każdej chwili. System można przetestować pod adresem parkowaniesms.um.warszawa.pl .

Stronę stworzyli pracownicy Biura Informatyki i Przetwarzania Informacji Urzędu Miasta, co oznacza, że nie trzeba było angażować w to dodatkowych środków. Mimo wszystko pozostaje pytanie - po co tworzyć kolejny system powiadamiania, gdy jeden już działa? Biuro Koordynacji Remontów w Pasie Drogowym na swojej stronie także pozwala dopisać swój numer do listy, na którą przychodzą komunikaty o rozkopanych ulicach i związanych z tym utrudnieniach w ruchu. Korzysta z niego około tysiąca osób. Tomasz Kunert, rzecznik prasowy biura mówi, że w przyszłości rozważane będzie połączenie obu systemów.

Z kolei Straż Miejska oferuje możliwość wysłania SMS-a z prośbą o szybką interwencję w środkach komunikacji miejskiej. - Rozpoczynaliśmy od kilku SMS-ów dziennie lub tygodniowo - mówi Zbigniew Włodarczyk, zastępca komendanta warszawskiej Straży Miejskiej. - W tej chwili przychodzi około 100 wiadomości miesięcznie, z których możemy podjąć interwencję. Nawet gdyby ten system przyniósł jedną skuteczną interwencję, to znak, że warto było to robić.

Ze względu na to, że niektóre SMS-owe zgłoszenia były nieprecyzyjne, Straż Miejska na swojej stronie opublikowała specjalny szablon wiadomości, który pozwoli dokładnie określić m.in. miejsce zdarzenia.

DOSTĘP PREMIUM