Rowerzyści świętują, doczekali się nowych przepisów

W sobotę wchodzi w życie ustawa nowelizująca prawo drogowe. Dzięki niej rowerzysta staje się pełnoprawnym uczestnikiem ruchu.

Dotychczas drogi dla rowerów były dostępne tylko dla pojazdów jednośladowych. Zgodnie z nowymi przepisami będą mogły z nich legalnie korzystać również riksze, czy rowery z dwukołową przyczepką, także taką do przewożenia dzieci - To u nas nowość, na Zachodzie stosowana od dawna, takie przyczepki są bezpieczniejsze dla dzieci niż plastikowe siedzenia doczepiane do kierownicy, teraz przyczepki będą już legalne - wyjaśnia szef zachodniopomorskiej drogówki Grzegorz Sudakow.

W przepisach pojawiło się nowe pojęcie - "śluzy rowerowej" - to miejsce tuż przed światłami. Od jutra rowerzysta będzie mógł legalnie wyprzedzić sznur samochodów w korku jadąc prawą stroną, a po zapaleniu się zielonego jako pierwszy wjechać na skrzyżowanie.

Kolejną zmianą jest zezwolenie na jazdę dwóch rowerów obok siebie, do tej pory jeździć mogli tak jedynie rodzice z dziećmi, teraz w parze będą mogli jeździć również dorośli, o ile nie utrudniają ruchu i nie stwarzają zagrożenia. W razie śniegu czy ulewy rowerem będzie można swobodnie korzystać z chodników, nawet tych najwęższych, pamiętając jednak o pierwszeństwie pieszych. Wreszcie z przepisów zniknie zapis nakazujący rowerzyście zatrzymanie się, gdy kierowca samochodu ma problem z jego wyprzedzaniem.

Przepisy jak na Zachodzie, ścieżki jeszcze nie

Nowe przepisy zachęcają do jeżdżenia na dwóch kółkach, pytanie czy jest po czym? Ścieżki przez lata były zaniedbane, a ich budowanie nie było sensownie planowane i często nagle się urywają, słup na środku drogi dla rowerów, czy parking to wręcz standard, praktycznie we wszystkich większych miastach. Planowanie zaczęło się dopiero kilka lat temu, w Lublinie powstała cała trasa wokół Zalewu Zemborzyckiego, w Szczecinie budują się kolejne odcinki trasy wokół Zalewu Szczecińskiego, w Poznaniu i Wrocławiu kilkukilometrowe trasy rowerowe z prawdziwego zdarzenia łączą ze sobą duże osiedla, w Katowicach i Krakowie liczba ścieżek sięga 100km, w centrum Gdańska trasy rowerowe wyznaczono na ulicach, by było bezpieczniej ograniczenie prędkości dla samochodów wynosi tam 30km/h.

W zmienianiu mentalności urzędników pomagają stowarzyszenia, takie jak Rowerowy Szczecin, Joanna Bylińska ze stowarzyszenia zastrzega - poza przepisami potrzebne są ścieżki, ja zawsze powtarzam, że rowerzyści pojawią się na ulicach gdy pojawi się spójna infrastruktura. Rowerowy Szczecin stara się mieć realny wpływ na plany budowy kolejnych ścieżek, lobbując przede wszystkim by były one asfaltowe, a nie układane z kostki - kostka jest niewygodna i cykliści nie będą chętnie korzystali z takich ścieżek - przekonuje Bylińska.

Wsiadaj i jedź, tak jak Arek

Nowe prawo rowerowe cieszy nie tylko cyklistów od święta, ale też tych najbardziej zagorzałych pasjonatów dwóch kółek, którzy namawiają do jeżdżenia rowerem... wszędzie. Arek Ziębka zwiedził na rowerze pół świata, ile zrobił już km? Na to pytanie sam nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć - mnie nie kręci liczenie roczne, ja lubię duże liczby dzienne, to one działają na moją wyobraźnię, najwięcej jednego dnia wykręciłem 326 km, to w Polsce, mam nadzieję, że w tym roku pobiję swój rekord - śmieje się Arek.

Dobra średnia dzienna to dla Arka 100km, ale przyznaje, że nie da się tyle jeździć wszędzie, bo np. W Brazylii można się zanudzić - wprost przeciwnie na Madagaskarze, gdzie krajobraz zmienia się codziennie, bywa, że co 20 - 30km ma się inną strefę klimatyczną, wtedy dwa kółka sprawiają jeszcze większą frajdę - opowiada.

DOSTĘP PREMIUM