Bus z dziećmi zderzył się z tirem. 15 osób rannych. Dzieci w szpitalu

Bus wiozący dzieci zderzył się z tirem koło Namysłowa w woj. opolskim. 15 osób zostało rannych. Dwoje dzieci zabrały śmigłowce ratownicze. W tym samym czasie inny bus z dziećmi wpadł do rowu na obwodnicy Wrocławia.

- Wypadek był dość poważny. Bus z dziećmi zderzył się z tirem. Nie ma ofiar śmiertelnych. 10 osób przewieziono do szpitala we Wrocławiu - mówiła w TVN24 tuż po wypadku Katarzyna Ulbrych z policji w Namysłowie. Niedługo później okazało się, że rannych jest więcej - co najmniej 15, w tym kilkoro ciężko.

Według policji bus wiózł dzieci z Węgier, które w ramach unijnego projektu przyjechały z wizytą do gimnazjum w Wołczynie na Opolszczyźnie. Dziś wybierały się na wycieczkę do Wrocławia. Według rzecznika opolskiej policji, nadkomisarza Macieja Milewskiego, w busie na węgierskich numerach rejestracyjnych jechało 5 osób dorosłych i 11 dzieci w wieku 12-13 lat. Prawdopodobnie wszyscy są obywatelami węgierskimi.

Groźny wypadek węgierskich dzieci

Zgodnie z wstępnymi ustaleniami policji na drodze wojewódzkiej 451 między Wilkowem a Bierutowem koło Namysłowa nagle doszło do nieprzewidzianego manewru na drodze. Przed węgierskim busem jechał autokar - również z dziećmi. Według policji bus podjął manewr wyprzedzania autokaru. Wówczas zderzył się nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówką. Dzieciom z wyprzedzanego autokaru nic się nie stało.

- Jedno dziecko z urazami gałek ocznych zostało przewiezione na oddział okulistyczny do Wrocławia. Reszta dzieci jest w dobrym stanie. - Są poobijane, mają pozszywane rany, nie będą wymagać hospitalizacji - mówił dla TVN24 dyr. ds. medycznych szpitala w Namysłowie, Piotr Rogalski, gdzie trafiło sześcioro dzieci i jedna osoba dorosła. - Znajomość języka ang. lekarzy i dzieci pozwoliła na dobry kontakt, w międzyczasie znalazł się tłumacz węgierski - podkreślił lekarz.

W akcji ratunkowej uczestniczyły dwa śmigłowce

- W akcji ratunkowej wzięły udział karetki z Namysłowa, Oleśnicy i Brzegu - mówił w TVN24 Robert Gałązkowski z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwa śmigłowce odwiozły dwoje najciężej rannych dzieci do szpitala we Wrocławiu. Reszta rannych jest rozwożona karetkami po okolicznych szpitalach.

Zdjęcia lotnicze pokazują busa, którego lewy bok jest mocno uszkodzony. W pojeździe stłukły się wszystkie szyby, i to m.in. odłamki szkła raniły jego pasażerów. Niektórzy mają też obrażenia kręgosłupa i gałek ocznych. Cały czas trwa usuwanie skutków wypadku. Na drodze wciąż stoi też uszkodzony w wypadku tir. Rozważane są różne scenariusze wypadku, m.in. nieprawidłowe wyprzedzanie i pęknięte koło w busie. Policja wciąż nie przesądza jednak ostatecznej wersji wydarzenia.

Drugi wypadek busa. Też z dziećmi

Niemal w tym samym czasie na obwodnicy Wrocławia czeski bus przewożący około 20 dzieci z Czech wypadł z trasy na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia w okolicach węzła Smolec-Lotnisko. W wypadku prawdopodobnie ucierpiała jedna osoba. Według Krzysztofa Zaporowskiego z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, bus jechał na wrocławskie lotnisko. - Z nieznanych przyczyn zjechał z drogi i wpadł do rowu - powiedział policjant.

Według policji w wypadku ucierpiała jedna osoba. Na miejscu pracuje straż i policja.

Burze nad Polską [WASZE ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM