Dzień protestów Solidarności. Może być 100 tys. manifestantów

We wszystkich miastach wojewódzkich odbędą się dzisiaj manifestacje zorganizowane przez NSZZ "Solidarność". Według związkowców w sumie w protestach może wziąć udział 100 tysięcy osób.

Związkowcy domagają się podniesienia płacy minimalnej do poziomu 50-ciu procent średniej krajowej, zwiększenia liczby osób upoważnionych do korzystania z pomocy społecznej, czasowego obniżenia akcyzy na paliwa i przeznaczenia większych środków na walkę z bezrobociem. W całej Polsce zbierane są podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o podniesieniu płacy minimalnej do 1600 złotych.

"Polityka wasza - bieda nasza"

W Warszawie spodziewanych jest od dwóch do pięciu tysięcy osób. Będą to między innymi pracownicy: Ursusa, mazowieckich PKSów, Polskiego Holdingu Nieruchomości i Ośrodka Badawczo Rozwojowego Przemysłu Rafineryjnego w Płocku. Związkowcy będą pikietować Ministerstwo Skarbu Państwa, Ministerstwo Infrastruktury i Urząd Województwa Mazowieckiego.

Ponad tysiąc związkowców z Solidarności ma wziąć udział w manifestacji przed Urzędem Wojewódzkim w Łodzi. Hasło demonstracji, "Polityka wasza - bieda nasza", nawiązuje do rosnących cen żywności. Protestujący domagają się między innymi podniesienia wynagrodzenia minimalnego, czasowego obniżenia akcyzy na paliwo i podwyższenia świadczeń z pomocy społecznej.

Protesty na Pomorzu i w Wielkopolsce

Tysiąc związkowców Solidarności z całej Wielkopolski będzie protestować w Poznaniu. Oprócz wspólnych ogólnopolskich postulatów wielkopolscy działacze zwracają też uwagę na kiepską sytuację na rynku pracy w regionach pilskim i leszczyńskim. Wiec przed Urzędem Wojewódzkim zaplanowano na dwie godziny. Początek o 14. W tym czasie delegacja związkowców z Solidarności złoży na ręce wojewody Piotra Florka petycje do premiera Donalda Tuska.

Byli stoczniowcy, policjanci, pocztowcy i pracownicy służby zdrowia - będą manifestować w Szczecinie. Związkowcy domagają się ochrony najuboższych, walki z bezrobociem i rosnącą biedą , oraz waloryzacji rent i emerytur. Manifestacja wyruszy o 13.15 spod Stoczni Szczecińskiej i uda się pod Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki. Tam uczestnicy protestu spróbują wręczyć wojewodzie postulaty.

W obronie najbiedniejszych O 14. przed Urzędem Wojewódzkim w Opolu odbędzie się pikieta związkowców z tamtejszej "Solidarności". Cecylia Gonet, przewodnicząca NSZZ Solidarności Śląska Opolskiego, powiedziała Radiu Opole, że jest to sprzeciw wobec pogarszającego się statusu społeczeństwa. Według szacunków związku, około 1,5 miliona Polaków żyje obecnie dzięki wsparciu opieki społecznej. W manifestacji może wziąć udział około 600 związkowców z całego regionu Śląska Opolskiego.

Prawie tysiąc osób zapowiedziało udział w manifestacji, jaką zorganizuje świętokrzyska "Solidarność". Uczestnicy manifestacji przejdą z Placu Artystów pod Urząd Wojewódzki, gdzie na ręce wojewody złożą pismo do premiera Donalda Tuska. Waldemar Bartosz, przewodniczący świętokrzyskich struktur "Solidarności" mówi, że manifestacja ma przede wszystkim zwrócić uwagę na problemy osób najuboższych, których sytuacja jest bardzo trudna. Wśród uczestników manifestacji w Kielcach będą też przedstawiciele oświaty. Związkowcy z Lublina przemaszerują z ulicy Królewskiej do Urzędu Wojewódzkiego na Spokojnej, aby wojewodzie wręczyć petycję do premiera. Protest w Lublinie rozpocznie się na Placu Łokietka o 13. Protest pod Wawelem Do akcji przyłączą się związkowcy z Krakowa. Pod Wawelem będzie około tysiąca protestujących. Związkowcy przejdą z Placu Matejki pod Urząd Wojewódzki, gdzie na ręce wojewody złożą petycję do premiera.

Do Olsztyna ma przyjechać około tysiąca związkowców Solidarności z całego województwa warmińsko-mazurskiego, w tym grupy w Elbląga i Kwidzyna. Uczestnicy manifestacji zbiorą się o 13-tej pod olsztyńskim Ratuszem, a następnie autokarami przejadą pod halę "Urania", by stamtąd przemaszerować Al. Piłsudskiego do Urzędu Wojewódzkiego. Tam o 14.00 rozpocznie się pikieta protestacyjna. Centrum Olsztyna będzie przez kilka godzin częściowo zamknięte dla ruchu samochodów.

Przed Urzędem Wojewódzkim w Bydgoszczy ma demonstrować co najmniej 1000 związkowców. Działacze chcą podwyższenia płacy minimalnej do poziomu 50 procent średniej krajowej. Inne postulaty to: zwiększenie pieniędzy na walkę z bezrobociem i sprzeciw prywatyzacji domów społecznych w Grudziądzu. W Toruniu od tygodnia zbierane były podpisy pod obywatelskim projektem ustawy.

KAMPANIA WYBORCZA 2011 na Facebooku - dołącz do nas!

DOSTĘP PREMIUM