A4 znowu w remoncie. Trzeba płacić mimo wyroku

Na autostradzie między Krakowem a Katowicami znowu pojawiły się ekipy remontowe. Kierowcy są wściekli, bo na zwężeniach muszą zwalniać nawet do 50 km/h. - Dlaczego musimy płacić za taką autostradę, skoro niedawno sąd ukarał Stalexport za podobne praktyki - pytają.

Tydzień temu Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał za nielegalny pobór pełnych opłat od kierowców za przejazd remontowaną w 2007 roku drogą.

- Wtedy sytuacja była zupełnie inna niż teraz. Ruch był przekierowywany na jeden pas, więc całe dwie jezdnie autostrady w jednym kierunku były wyłączone. A ruch odbywał się po jednym pasie autostrady - tłumaczy rzecznik Stalexportu, Rafał Czechowski. - Nie każde utrudnienie stanowi podstawę do tego, żeby skutecznie domagać się obniżenia opłaty - dodaje.

Jednak zdaniem kierowcy Mariana Zawadzkiego, który jeździ autostradą regularnie, teraz też nie spełnia swojej funkcji. Dlatego opłaty powinny być znacznie mniejsze. - Ten odcinek powinno się pokonywać w 25 - 30 minut, a jedzie się równą godzinę. Na całej trasie jest kilka zwężeń, w tym jedno na pewno do jednego pasa. Do tego dochodzą jeszcze ciągłe kolejki przed bramkami. To chyba nie są normalne standardy - mówi. -

Ta autostrada jest przecież w ciągłym remoncie. Pamiętam, że tuż po jej oddaniu do użytku postawiono pachołki i rozpoczęły się kolejne prace. Jeśli płacę za przejechanie tak krótkiego odcinka 16 zł, to chyba oczywiste jest, że czegoś wymagam - mówi kierowca TIR-a Andrzej Sosna.

- Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie i kara w postaci 1,3 mln zł nałożona na zarządcę autostrady A4 ma wymiar prewencyjny. I powinna być przestrogą na przyszłość dla wszystkich operatorów autostrad, że nie można ignorować niezadowolonych z usług kierowców - mówi Maciej Fragsztajn z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - My oczywiście będziemy teraz regularnie sprawdzać, czy Stalexport ten wyrok wziął sobie do serca i czy prowadzone remonty nie są zbyt uciążliwe dla kierowców. To oczywiste, że wysokość opłat powinna być proporcjonalna do jakości usług, które świadczy spółka - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM