"Gross nie przekonał Polaków? Poczekajmy..."

Nie można oczekiwać, aby społeczeństwo zmieniło poglądy na swoją przeszłość w ciągu kilku miesięcy - uważa dr Robert Sobiech. W TOK FM komentował sondaż opublikowany przez "GW". Z badania wynika, że wydanie "Złotych żniw" nie przekonało Polaków do zmiany poglądów, na temat przejmowania przez Polaków majątku Żydów. - Zdziwienie, że Gross nie przekonał - to zdziwienie trochę niezasadne - stwierdził socjolog.

Według sondażu opublikowanego przez "Gazetę Wyborczą" 37 proc. pytanych słyszało w swoim otoczeniu, że Polacy podczas II wojny światowej, wzbogacili się kosztem Żydów. Wśród badanych dominuje przekonanie (47 proc.), że w czasie wojny wielu Polaków ratowało Żydów, a nieliczni ich prześladowali. "GW" przypomina, że podobne wyniki zanotowano w sondażu przeprowadzonym w 2008 roku, na długo przed wydaniem "Złotych żniw".

- Ta książka uruchomiła szerszą debatę i była przyczynkiem do tego, by zmierzyć z trudną przeszłością. Taka debata była dla Polaków bardzo trudna, bo przez lata - wspierani propagandą PRL-u - uważali, że tylko Polacy ginęli w Oświęcimiu - mówił w Poranku Radia TOK FM dr Robert Sobiech.

Socjolog podkreślał, że zmiany poglądów to długotrwały proces, "więc zdziwienie, że Gross nie przekonał, to zdziwienie trochę niezasadne". - Patrząc na badania socjologiczne, to coraz więcej Polaków w miarę upływu czasu jest przekonanych, że to głównie Żydzi ginęli w Oświęcimiu. Ale to proces - podkreślał.

Także według Andrzeja Talagi nie należało oczekiwać, że po wydaniu "Złotych żniw" Polacy błyskawicznie zmienią poglądy na temat swojej przeszłości. - To jakby oczekiwać od Grossa, że jest rodzajem mistyka, proroka - oto ujawni narodowi prawdę objawioną i naród się tym przejmie - mówił dziennikarz "DGP" w TOK FM.

Dobra merytoryczna debata oraz... dużo czasu

Według Sobiecha do rozliczenia z przeszłością potrzebna jest "konsekwentnie prowadzona merytoryczna debata" . - I może za kilka lat sondaże będą inne - mówił komentator Poranka Radia TOK FM.

- Zgadzam się, że potrzeba nam wielu lat i publikacji, żebyśmy mogli powiedzieć: tak działy się tutaj straszne rzeczy - powiedziała Renata Kim. - Skończyłam edukację szkolną przekonana, że Polacy to bohaterski naród, który tylko i wyłącznie bronił Żydów. Pamiętam pierwsze rozmowy z moim zagranicznym mężem - historykiem. I pamiętam jakie bolesne i trudne dla mnie było przyznania, że prawda na temat Polaków nie jest tylko taka, jak uczono nas w PRL-owskiej szkole - wspominała dziennikarka tygodnika "Wprost".

- Powinniśmy być wdzięczni Janowi Tomaszowi Grossowi, że co jakiś czas wsadza kij w mrowisko, i uświadamia nam rzeczy, do których trudno nam się przyznać - dodała Kim.

"Strach przed niedzielą" Koniec mitu bohaterskiej polskiej wsi?>>

TYLKO W TOKFM.PL: Co naprawdę napisał Gross? Przeczytaj pełny rozdział książki ''Złote żniwa'' >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM