"Wprost przeciwnie" jednak nie będzie związane z PiS-em

Znane są już pierwsze szczegółu dot. nowego magazynu "Wprost Przeciwnie" tworzonego przez byłych dziennikarzy tygodnika "Wprost". - Niedługo wyjdzie pierwszy numer - zapowiada w rozmowie z Onet.pl Jan Piński, b. szef działu krajowego "Wprost".

W internecie pod adresem www.wprostp.pl pojawiła się strona "Wprost przeciwnie" do złudzenia przypomina oryginalne logo "Wprost". Pod nim znajduje się oświadczenie: "Jesteśmy grupą byłych dziennikarzy tygodnika Wprost. Współtworzyliśmy to pismo w czasach, kiedy odnosiło ono największe sukcesy. Dziś nie możemy pogodzić się z tym, co stało się z tygodnikiem po przejęciu go przez Platformę Mediową Point Group i postawieniu na jego czele redaktora Tomasza Lisa. Dlatego razem tworzymy nowy tygodnik Wprost Przeciwnie."

Jan Piński, który organizuje nową gazetę, mówi w rozmowie z Onet.pl , że pomysł na nowy tygodnik opinii pojawił się rok temu i niedługo wyjdzie jego pierwszy numer. Jaka będzie nowa gazeta? - "Wprost" słynął z tego, że był kontrowersyjny i drapieżny. Nie baliśmy się iść pod prąd - mówi Piński. "Wprost przeciwnie" ma wrócić do tych tradycji.

Nie będzie zapleczem PiS

- To kaczka dziennikarska - tak Piński odpowiada na pytanie, czy "Wprost przeciwnie" będzie związane z PiS-em. Pojawiły się ostatnio pogłoski, że przed wyborami PiS stworzy swoją gazetę.

Ostatnim debiutantem na rynku tygodników opinii było prawicowe "Uważam Rze" przygotowywane przez redakcję "Rzeczpospolitej". Pismo, osiągnęło duży sukces rynkowy - po kilku miesiącach jest wiceliderem w swoim segmencie (za "Polityką") i wg. najnowszych danych Presserwisu z kwietnia sprzedawało się w liczbie 133 221 egzemplarzy.

Tusk i Barroso przy piwie [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM