Rodziny smoleńskie na Jasnej Górze: Nie głosujcie na tych, którzy...

Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej dziękowały za wsparcie Radiu Maryja. krytykowały śledztwo prowadzone przez rząd i apelowały na Jasnej Górze, żeby nie głosować ?na tych, którzy spowodowali śmierć naszych bliskich?.

Najpierw przemawiał Andrzej Melak, brat prezesa komitetu katyńskiego Stefana Melaka: - Minęło 15 miesięcy od tragicznych wydarzeń nad Smoleńskiem, a my wciąż nie znamy jej wyjaśnienia. (...). Gdyby nie determinacja rodzin ofiar tragedii, a także Radia Maryja, TV Trwam, Naszego Dziennika i kilku innych mediów, gdyby nie wy, bracia i siostry, (...) bylibyśmy przytłoczeni usłużną i kłamliwą propagandą płynącą od tych, którzy Polską rządzą samodzielnie i prowadzą ją do przepaści - mówił dziesiątek tysięcy wiernych, którzy przybyli do Częstochowy na pielgrzymkę Radia Maryja.

Tusk "oddał śledztwo ws. Katynia"

Melak podziękował też zespołowi Macierewicza, który "wykonał wielką pracę wyjaśniającą przyczyny tragedii". - Zgadzamy się absolutnie z tezami zawartymi w "Białej księdze" - powiedział przy wtórze okrzyków "dziękujemy". Zdaniem Melaka obecna praca śledczych polskich i rosyjskich świadczy o tym, że od początku obowiązywała "nieprawdziwa teza" o winie załogi. - Na naszych oczach rodzi się kłamstwo smoleńskie - stwierdził.

Melak mówił też, że do dziś zbrodnia katyńska nie została ukarana, a Rosjanie cały czas zaprzeczają i twierdzą, że winni sa Niemcy. - To już jest straszliwy cios w polską rację stanu. I takiemu mocarstwu nasz premier Tusk oddał śledztwo ws. Katynia - mówił, a osoby z tłumu skandowały "hańba".

Gosiewska "jako matka" o wyborach

Po Melaku głos zabrała matka zmarłego wicepremiera Przemysława Gosiewskiego Jadwiga Gosiewska. - Po tej strasznej tragedii, kiedy żeśmy się dowiedzieli, że nasi najbliżsi zginęli, że samolot (...) runął czy został zmuszony do tego, żeby zginął w błotach Smoleńska, wtedy objęła nas opieką (...) właśnie wy, Radio Maryja, telewizja Trwam i klub PiS - mówiła, dziękując środowisku Radia Maryja.

Gosiewska odniosła się także do zbliżających się wyborów. - Proszę was jako matka, byście nie głosowali na ludzi, którzy spowodowali śmierć naszych bliskich, żeby oni wiedzieli, że naród im nie wybaczy i żeby zostali ukarani - zaapelowała. - Gdyby się okazało, że będą rządzić Polską ci, którzy nie dopilnowali tego lotu, którzy spowodowali takie nieszczęście, to nieszczęście się będzie procentować - dodała.

Wassermann krytykuje media: "Nie ma Smoleńska"

Córka b. koordynatora ds. Służb Specjalnych Zbigniewa Wassermanna Małgorzata Wassermann mówiła o "coraz trudniejszej do zrozumienia rzeczywistości". - Kiedyś można było jeszcze mówić, co stało się pod Smoleńskiem. Dzisiaj w zasadzie trzeba przyjąć tę prawdę objawioną parę minut po katastrofie, iż są winni piloci - uznała.

- Dziś w Polsce w większości środków masowego przekazu my nie mamy problemów z bezrobociem, drożyzną, koleją, drogami. Mamy w zasadzie jeden problem - to jest taka jedna partia opozycyjna. (...) Poza tym nie mamy innych trudniejszych tematów - Smoleńska i wielu, wielu ważnych rzeczy. Ojcze Dyrektorze dziękujemy za to, że jest taki jeden środek przekazu, gdzie możemy usłyszeć prawdę i fakty - dziękowała Wassermann.

- Prosimy o modlitwę i wierzymy w to, że może nie trzeba będzie aż 70 lat czekać na prawdę - zakończyła, zwracając się do zgromadzonych.

Błasik "z zimną krwią rzucona na pastwę rozszalałych mediów"

Wdowa po gen. Andrzeju Błasiku Ewa Błasik zaznaczyła, że staje przed zebranymi w imieniu męża - poległego na służbie oficera Wojska Polskiego.

- Straciłam męża, a nasze dzieci straciły ojca. Osamotniona, z zimną krwią zostałam rzucona na pastwę rozszalałych mediów i tzw. ekspertów, o których prawdziwe lotnictwo do tej pory prawie nie słyszało. Ci wrogo nastawieni ludzie, (...) bezpodstawnie przez tyle miesięcy oskarżają mojego świętej pamięci męża. Bez żadnych dowodów i podstaw wmawiają nam wszystkim, że był w kokpicie - mówiła. - Ci dziwni ludzie z jakąś niepojętą satysfakcją marnują życiowy dorobek mojego męża - dodała wzburzona.

- Podziwiany i szanowany na całym świecie - mówiła wspominając swojego męża - Uhonorowany w imieniu prezydenta USA Legią Zasługi. (...) W Polsce w ocenie obecnego zwierzchnika sił zbrojnych, pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, nie zasłużył sobie na obronę honoru i godności w obliczu bezdusznej rosyjskiej prowokacji - zaznaczyła.

- Tak wiele bólu i niezrozumienia towarzyszy nam w dochodzeniu do prawdy. (...) Nie poddamy się. Nie pozwolimy by zamykano nam usta i opluwano bezkarnie naszych bliskich - oświadczyła na zakończenie.

Bosy Komorowski i kanclerz Merkel w adidasach spacerują po plaży >>

DOSTĘP PREMIUM