Trwa silna burza magnetyczna. Lekarze: Meteopaci, uważajcie

Ziemia jest pod wpływem silnej burzy magnetycznej. Jej przyczyną jest seria wybuchów na Słońcu.

Laboratorium Astrologii Rentgenowskiej rosyjskiego Instytutu Liebiediewa poinformowało, że deszcz silnie zjonizowanych cząsteczek poruszających się z prędkością 800 kilometrów na sekundę, dotarł do Ziemi wczoraj późnym wieczorem. W ciągu kilku minut amplituda wahań pola magnetycznego podniosła się z trzech do dziewięciu w dziesięciostopniowej skali.

Specjaliści uspokajają, że główny strumień wyładowań elektrycznych omija naszą planetę. Silnie naładowane cząsteczki nie powinny mieć wpływu na działanie urządzeń elektrycznych.

Mogą je jednak odczuć osoby, wrażliwe na zmiany pogody i natężenia pola elektrycznego. Przez ostatnie lata aktywność Słońca była bowiem niska i nasze organizmy odzwyczaiły się od takich zjawisk. Lekarze zalecają osobom z niedomaganiem serca i meteopatom, by unikały długich spacerów i wysiłku fizycznego.

Anomalie związane z wybuchami na Słońcu powinny zakończyć się jutro.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM