Seksskandal w Cathay Pacific - linie lotnicze wstrzymują kampanię

Linie lotnicze Cathay Pacific zostały zmuszone do odwołania najnowszej kampanii marketingowej. Decyzję podjęto po opublikowaniu w internecie kompromitujących zdjęć z pilotem i stewardessą w roli głównej.

Cathay Pacific to czołowe linie lotnicze Hong Kongu. Od niedawna prowadzą kampanię "People and Service" (pl. "Ludzie i usługi"). Przedstawiają się w niej jako firma gotowa do "nadzwyczajnych kroków, by sprawić, żeby klienci czuli się wyjątkowo".

 

Nowa kampania stanęła pod znakiem zapytania, gdy w ubiegłym tygodniu do internetu przedostały się kompromitujące zdjęcia. Widać na nich jak kobieta ubrana w charakterystyczny czerwony uniform stewardessy Cathay wykonuje fellatio na swoim chłopaku, który jest pilotem. Do incydentu najprawdopodobniej doszło w kokpicie samolotu.

Firma natychmiast wszczęła śledztwo. W piątek dyrektor Cathay Pacific John Slosar poinformował w oficjalnym oświadczeniu, że pracownicy "sfotografowani w kompromitującej sytuacji nie są już zatrudnieni w firmie". Nie jest jasne, czy zostali oni zwolnieni, czy sami zrezygnowali z pracy.

Linie nie chciały podać żadnych szczegółów sprawy. Nie potwierdzono nawet, czy do incydentu faktycznie doszło w kokpicie samolotu. Według śledztwa nie ma jednak dowodów na to, że kompromitujący epizod zdarzył się na podczas któregoś z lotów, gdy samolot był w powietrzu.

Kampania może być wyśmiana

Utrata dwóch pracowników to nie jedyna konsekwencja publikacji zdjęć.

- Wstrzymaliśmy na chwilę kampanię - poinformowała rzeczniczka Cathay Pacific - Moment wybuchu tego skandalu chyba nie mógł być gorszy w sensie marketingowym. Zakres w jakim slogan i kampania mogą być źle interpretowane i wyśmiewane, w świetle incydentu w kokpicie, jest dość oczywisty - dodała.

Slogan kampanii zdjęto ze strony internetowej Cathay Pacific. Firma nie wypuści też billboardów i reklam w gazetach, na których mieli wystąpić prawdziwi pracownicy - stewardessy i piloci.

Berlin z murem i bez [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM