Belgia: Śmierć na festiwalu muzycznym. Burza zawaliła sceny

W Belgii, podczas festiwalu muzycznego Pukkelpop, z powodu silnej nawałnicy zawaliły się dwie sceny. Co najmniej cztery osoby zginęły, a czterdzieści odniosło obrażenia. Według służb ratunkowych 11 osób jest w stanie ciężkim. Festiwal przerwano.

- Spadały na nas ogromne kawałki żelastwa, latały drzewa, to wyglądało jak koniec świata - mówił jeden z uczestników festiwalu. Wiele osób jest w szoku. W pobliskim miasteczku, w budynku szkoły służby utworzyły centrum kryzysowe. Opatrywane są tam osoby lekko ranne. Podczas koncertu grupy Smith Westerns zawaliły się dwie sceny, wichura wyrywała drzewa z korzeniami, zawalały się namioty.

Pukkelpop to trzydniowa impreza koło miasta Hasselt w prowincji Limburgia, która odbywa się na wielu scenach. Na festiwal przyjechało około sześćdziesięciu tysięcy osób.

Tylko dzisiaj na ośmiu scenach grało lub miało zagrać około 75 artystów z całego świata, w tym tak znani jak Foo Fighters, 30 Seconds To Mars, The Streets czy Skunk Anansie.

Belgijski premier Yves Leterme złożył kondolencje rodzinom ofiar.

Artyści są w szoku

Na Twitterze pojawiają się pierwsze relacje, a nawet filmy świadków tragedii. Są wśród nich wpisy znanych artystów, nie tylko tych którzy występują na festiwalu.

"Szalona burza na festiwalu. Nie jesteśmy pewni, czy wyjdziemy na scenę. Bezpieczeństwo ponad wszystko" - piszą muzycy grupy 30 Seconds To Mars. "Runęły cztery sceny i wciąż pada. Bądźcie uważni" - apeluje lider grupy Jared Leto.

"Nie mogę uwierzyć. To smutne, że odeszli ludzie. Wyrazy otuchy do tych, którzy zostali ranni" - pisze Katy B.

"Każdy na festiwalu, przede wszystkim mamy nadzieję, że jesteście bezpieczni. Zagramy, jeśli nam pozwolą, będziemy w kontakcie" - napisali muzycy Panic At The Disco.

 

Pechowy festiwal

Przed rokiem podczas jubileuszowego festiwalu na atak serca zmarł inżynier dźwięku, a samobójstwo popełnił jeden z artystów Charles Haddon, który skoczył z pylonu po koncercie swojej grupy.

Zaledwie przed tygodniem podobna tragedia wydarzyła się na festiwalu w stanie Indiana w USA. Silny wiatr zawalił konstrukcję, która zabiła pięć osób i raniła 45.

DOSTĘP PREMIUM