Poprawia się stan zdrowia podejrzanego o morderstwa na Jersey

Stan zdrowia 30-letniego Damiana Rzeszowskiego podejrzanego o morderstwo sześciu osób, w tym trójki dzieci, ulega poprawie - ujawnia policja wyspy Jersey. Zgoda lekarzy na przesłuchanie Polaka jest coraz bliższa.

Damian Rzeszowski przebywa w szpitalu pod stałym nadzorem policji, która czeka na opinię lekarzy, żeby zadać Polakowi kluczowe dla śledztwa pytania.

Podejrzany czuje się lepiej

Wiadomo już, że stan podejrzanego poprawia się. Wcześniejsze informacje potwierdzały jedynie, że życiu mężczyzny nie grozi niebezpieczeństwo. Przesłuchanie miało nie być możliwe jeszcze przez "kilka tygodni". Pojawiła się jednak nadzieja, że Damian Rzeszowski odpowie na pytania policji wcześniej niż zakładano. - Czekamy na potwierdzenie, kiedy (podejrzany) zostanie zwolniony ze szpitala i uznany zdolnym do zatrzymania i przesłuchania - wyjaśnia źródło policyjne w rozmowie z "The Independent".

Policja potwierdza dane, milczy o motywie

30-latek jest podejrzany o zabójstwo żony Izabeli Rzeszowskiej (30 l.), dwójki swoich dzieci - 5-letniej Kingi i 2-letniego Kacpra, teścia Marka Garstki (56 l.) oraz znajomej rodziny Dominiki Klonowskiej De La Haye (34 l.) i jej 5-letniej córki Julii. Po domniemanym ataku Rzeszowski próbował popełnić samobójstwo. Policja potwierdziła dane wszystkich zamordowanych. Zdementowała jednak spekulacje mediów na temat motywu. - Żadne z informacji podanych przez prasę nie są potwierdzone - wyjaśniają policjanci i proszą o uszanowanie prywatności obu rodzin.

Sekcje wskazują przyczyny zgonu

Zespół patologów zakończył sekcje zwłok ofiar. Potwierdzono, że wszystkie zginęły w wyniku "wielokrotnych ran kłutych zadanych nożem". Policja ujawnia, że prowadzi działania na bardzo szeroka skalę. Zebrano już zeznania od ponad stu osób, a funkcjonariusze sprawdzają aż 200 różnych wątków, które mogą być istotne dla sprawy.

Znany termin wizyty w Polsce

Na początku przyszłego tygodnia cześć śledztwa zostanie przeniesiona do Polski. Grupa policjantów z Jersey spotka się z rodziną i przyjaciółmi Rzeszowskich. Rozmowa z najbliższymi domniemanego sprawcy i ofiar ma pomóc ustalić stosunki panujące w rodzinie.- Ważne jest, żebyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, aby ustalić przebieg pasma wydarzeń prowadzących do tej tragedii, jak również spróbować poznać wszystkie okoliczności - wyjaśnia przyczyny wizyty nadinspektor Stewart Gull. - Mam nadzieję, że ten kolejny już krok przybliży nas do wyjaśnienia, co dokładnie wydarzyło się w niedzielę 14 sierpnia - dodaje.

DOSTĘP PREMIUM