Wyniki wyborów. Merkel pogratulowała Tuskowi

- Kanclerz Angela Merkel pogratulowała przez telefon premierowi Donaldowi Tuskowi zwycięstwa w wyborach. Powiedziała, że cieszy się na dalszą pozytywną współpracę w ramach przyjaźni polsko-niemieckiej - napisał na swoim profilu na Twitterze rzecznik rządu niemieckiego Steffen Seibert.

W końcówce kapani wyborczej nazwisko Angeli Merkel pojawiło się w kontekście książki "Polska naszych marzeń" napisanej przez Jarosława Kaczyńskiego. Kaczyński zamieścił w niej zdanie, które sugeruje, że dojście do władzy Angeli Merkel "nie było przypadkowe".

Zdanie z książki Kaczyńskiego oraz jego komentarze, m.in. w wywiadzie dla Newsweeka, tego jak należy je interpretować, natychmiast wywołały burzę w polskich i niemieckich mediach. "Jarosław Kaczyński znów sięgnął w kampanii wyborczej po niemiecką kartę, a rolę 'złego Niemca' odgrywa tym razem kanclerz Angela Merkel" - napisał dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Kaczyński sugeruje, że Merkel doszła do władzy dzięki Stasi" - komentował "Die Welt".

Według niektórych komentatorów "granie niemiecką kartą" przez Jarosława Kaczyńskiego zaważyło na wyniku PiS. Jeszcze przed wyborami Michał Kamiński z PJN mówił, że: " Obrażając kanclerz Niemiec Angelę Merkel, Jarosław Kaczyński wbił nóż w plecy setkom kandydatów PiS w tych wyborach ".

Smutek w sztabie PiS >>

 

Zwycięstwo i euforia Tuska >>

 

Wyniki wyborów. To oni dostali się do sejmu >>

Czy afera "Merkelgate" przyczyniła się do wygranej PO w wyborach?

DOSTĘP PREMIUM