Ofiara gwałtu wyjdzie z więzienia. Władze się wycofują: nie musi poślubić gwałciciela

Krewny zgwałcił ją w jej własnym domu. Został skazany na 12 lat więzienia. Ona - na tyle samo. Za cudzołóstwo. W więzieniu urodziła dziecko. Po protestach prezydent Afganistanu ułaskawił 21-letnią Afgankę. W mediach pojawiały się jednak informacje, że warunkiem zwolnienia będzie ślub z oprawcą. Teraz władze zaprzeczają.

Po kolejnych protestach, filmie dokumentalnym i petycji podpisanej przez kilka tysięcy osób w sprawę zaangażował się prezydent Afganistanu. Hamid Karzai ułaskawił kobietę. Zwołał też specjalne spotkanie z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości, którzy zadecydowali, że wystosują oficjalne przeprosiny za skandaliczny wyrok, a kobieta wyjdzie na wolność.

Ślub z gwałcicielem ''dla bezpieczeństwa''

Jednocześnie urzędnicy zasugerowali, że dziewczyna powinna poślubić gwałciciela, gdyż po wyjściu na wolność jej życie - samotnej kobiety z dzieckiem - będzie zagrożone. Media pisały, że ślub miał być warunkiem wyjścia na wolność. Rodzina dziewczyny miała zostać zaatakowana i nakłaniana do wpłynięcia na Afgankę.

Nie wiadomo, czy władze po protestach wycofały się ze skandalicznego pomysłu, czy wystosowały źle zrozumiany apel. Przedstawiciel prezydenta Afganistanu oświadczył jednak: 21-letnia ofiara wyjdzie z więzienia i nie musi brać ślubu - podaje BBC.

Gwałt, więzienie i dziecko

Jak informuje BBC, Gulnaz została zgwałcona trzy lata temu, miała wtedy 18 lat. Stanęła przed sądem. Zarzut: pozamałżeński stosunek seksualny, który w Afganistanie jest przestępstwem. Została skazana na dwa lata więzienia. W wyniku gwałtu dziewczyna zaszła w ciążę. W więzieniu urodziła dziecko, które od urodzenia mieszka razem z nią w celi.

Apelacja tylko pogorszyła sprawę. Wyrok podniesiono do 12 lat. Tyle samo dostał gwałciciel. Po kolejnym odwołaniu wyrok kobiety skrócono do 3 lat. Nie sprecyzowano jednak, kiedy ułaskawienie wejdzie w życie i Gulnaz z dzieckiem wyjdzie na wolność.

Dokument UE

Sprawa Gulnaz pokazuje, jak wciąż - po 10 latach od obalenia rządów talibów - wygląda kwestia praw kobiet w Afganistanie. Pokazuje, że wciąż nie mają one prawie żadnych praw, nie mogą się bronić nawet gdy są ofiarami.

Przykład Gulnaz przedstawiono w filmie dokumentalnym na temat praw kobiet w Afganistanie nakręconym z środków Unii Europejskiej. Jednak dokument nigdy nie został upubliczniony, gdyż autorzy poważnie obawiali się o życie kobiet, których losy opisali jako przykłady łamania praw człowieka. Ambasador unijny o specjalny przedstawiciel ds. Afganistanu Vygaudas Usackas oświadczył jedynie, że jest bardzo szczęśliwy, że Gulnaz wyjdzie na wolność.

DOSTĘP PREMIUM