"Sprawa jest otwarta" - Schetyna w TOK FM o wniosku o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry

- Przygotowanie własnego do TS to jedno ze zobowiązań Platformy z kampanii - tak Grzegorz Schetyna odpowiadał na pytania o wniosek o Trybunał Stanu dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Zdaniem wiceszefa PO sprawa wciąż jest otwarta. - Jest to temat do rozmowy. Władze klubu zastanawiają się nad przygotowaniem własnego wniosku

Pomysł postawienia Kaczyńskiego i Ziobry przed Trybunałem Stanu, pojawił się po zakończeniu prac komisji śledczej, badającej sprawę śmierci Barbary Blidy.

Grzegorz Schetyna przypomniał, że "brak poparcia dla wniosku Ryszarda Kalisza, a przygotowanie własnego to jedno ze zobowiązań Platformy z kampanii" wyborczej.

Zdaniem gościa Poranka Radia TOK FM, sprawa jest otwarta. - Jest to temat do rozmowy. Wiem, że są takie pomysły. Władze klubu zastanawiają się nad przygotowaniem własnego wniosku - mówił w rozmowie z Janiną Paradowską.

- Dobrze, że ta sprawa nie jest priorytetowa. Nie ma takiego wrażenia, że na początku prac nowego Sejmu odbywa się polowanie na czarownice. Styczeń jest czasem, aby nad tym pomyśleć - dodał G. Schetyna.

Janina Paradowska pytała swojego gościa, czy źle się czuje będąc poza rządem. - Daje sobie z tym radę - mówił Schetyna. - Czuje się Pan politykiem skrzywdzonym? - dopytywała Paradowska. - Nie, w polityce nie ma krzywdy. Jest tylko rzetelna, twarda rozmowa. Nie mam wrażenia, abym był poszkodowany - powiedział wiceprzewodniczący PO. Zdaniem byłego marszałka Sejmu, rząd w którym zabrakło dla niego miejsca, jest najbardziej eksperckim gabinetem od 1989 roku. - Znam obecnych ministrów. To ciekawy eksperyment i bardzo autorski projekt. Trzymam kciuki za nowy rząd. Alternatywą dla niego jest koalicja kompletnie kosmiczna albo taka, która może Polsce zaszkodzić. Wspieram premiera i nową Radę Ministrów i będę to robił z otwartością i pełnym zaangażowaniem - podsumował Grzegorz Schetyna.

Dyktator Kim Dzong Il z przywódcami [ZDJĘCIA] >>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM