Gwiazda CNN przesłuchiwana ws. afery podsłuchowej Murdocha

Gwiazda telewizji CNN Piers Morgan odpowiada dziś przed sądem na pytania dotyczące czasu, kiedy to był ważną osobą w świecie brytyjskich tabloidów, i kiedy to miał zdobywać informacje za pomocą nielegalnych metod. Zeznania Morgana mogą rzucić snop światła na rolą jaką odegrał w skandalu podsłuchowym, który wstrząsnął imperium prasowym Ruperta Murdocha.

Zeznania Morgana, którego program "Piers Morgan Tonight" od stycznia 2011 r. zastępuje w CNN słynny talk show Larry'go Kinga, mogą także ujawnić, że na jego błyskotliwą karierę, kiedy to prowadził "News of the World", a następnie "The Daily Mirror", wpływ miały nieczyste zagrania polegające na korzystaniu z podsłuchów w celu zdobycia cennych informacji o znanych ludziach. Morganowi zarzuca się wynajmowanie szpiegów do kontrolowania poczynań konkurencyjnych gazet, a także wywieranie presji na dziennikarzach, by opierali się na nieprawdziwych lub zdobytych nielegalnie informacjach.

Morgan zaprzecza

Morgan może mieć wiele do ujawnienia. On sam zaprzecza, by kiedykolwiek korzystał z podsłuchu, w celu zdobycia cennych informacji. Zaprzecza także, by jakikolwiek z jego materiałów opary był o wiedzę zdobytą za pośrednictwem wątpliwych moralnie metod.

Morgan kilka razy zabierał głos w sprawie afery podsłuchowej, broniąc Murdocha. - W latach mojego szefowania w "News of the World" i "Daily Mirror" nigdy nie włamywałem się do czyjegoś telefonu, nie prosiłem o to nikogo, ani też nie drukowałem artykułów, które powstały na podstawie podsłuchów - zarzekał się na antenie CNN.

Jednak może zostać on przyparty do muru, choćby przez historię z 2006 r., kiedy to prowadzone przez niego pismo oparło tekst na rzekomej informacji zostawionej przez Paula McCartney'a na automatycznej sekretarce telefonu jego byłej żony Heather Mills. Ta twierdzi, że wejście w posiadanie takiego nagrania było absolutnie niemożliwe.

Skala podsłuchów - ogromna

Na początku lipca 2011 r. dziennikarze "Guardiana" zaczęli ujawniać praktyki gazet wydawanych przez News International, a zwłaszcza "News of the World". Skala podsłuchów stosowanych przez "News of the World" była ogromna - wśród kilku tysięcy ofiar byli politycy, sportowcy, celebryci, a także rodziny żołnierzy zabitych w Afganistanie.

W aferze, która rozrosła się do niebotycznych rozmiarów, aresztowanych zostało kilkunastu dziennikarzy, wysoko postawieni członkowie zarządu firmy Murdocha News Corp. stracili pracę, a kilku prominentnych oficerów policji złożyło rezygnację.

Policja: Odsłuchiwano ponad 800 osób

- Telefony komórkowe ponad 800 osób padły ofiarą nielegalnych hakerskich włamań, przeprowadzanych na zlecenie tabloidu "News of the World" - poinformowała kilka dni temu prowadząca dochodzenie w tej sprawie brytyjska policja.

Według komunikatu londyńskiej Metropolitan Police, uważa się, że ataki takie dotyczyły 803 spośród łącznie 2037 osób, z jakimi skontaktowano się w ramach prowadzonego od roku śledztwa. Jest to pierwszy przypadek podania przez policję domniemanej ogólnej liczby ofiar uprawianego przez "News of the World" procederu.

Celebryci szykują się do kolejnych procesów

Skandal wstrząsnął koncernem Murdocha. Na początku lipca 80-letni magnat medialny zamknął "News of the World" i zwolnił najważniejsze osoby zamieszane w podsłuchy. News International już wcześniej płaciło odszkodowania za podsłuchy (m.in. 100 tys. funtów aktorce Siennie Miller czy 700 tys. szefowi angielskiej federacji piłkarskiej Gordowi Taylorowi). Teraz do procesu szykuje się była gwiazda futbolu Paul Gascoigne.

Korea Płn. - pełne półki, bary, uśmiechnięci ludzie... [NOWE ZDJĘCIA AP] >>

DOSTĘP PREMIUM