20 lat temu upadło ZSRR. "Rocznica ze łzami w oczach"

- 26 grudnia to bardziej symboliczna data. Trudno jest znaleźć jedno wydarzenie historyczne, które kończyłoby okres istnienia Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. - mówił w Radiu TOK FM Wojciech Konończuk, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich. - To dla Rosjan rocznica ze łzami w oczach - podkreślił Wiktor Bater. Obaj goście uważają, że Rosjanie nie obchodzą rocznicy, bo nie pogodzili się z upadkiem imperium.

- Cały proces rozpoczął się 8 grudnia w Puszczy Białowieskiej, kiedy spotkali się szefowie trzech republik: rosyjskiej, białoruskiej i ukraińskiej. Dlaczego akurat tych trzech? ZSRR było zakładane oficjalnie przez te właśnie trzy republiki i w Moskwie uznano, że szefowie tych trzech republik powinni Związek Radziecki rozwiązać.

Wydarzeniem, które kończy istnienie ZSRR, jest rezygnacja Gorbaczowa i samorozwiązanie Rady Najwyższej. - To są wydarzenia symboliczne, nie było żadnego dokumentu, który byłby podpisany i jednocześnie kończył okres istnienia ZSRR. Cały proces rozpadu Związku Radzieckiego rozpoczął się od Puczu Janajewa w sierpniu, potem kolejne republiki ogłaszały niepodległość. Akordem końcowym była rezygnacja Gorbaczowa i rozwiązanie Rady Najwyższej - tłumaczył.

Gorbaczow ogłosił rezygnację 25 grudnia, akt rozwiązania Rady podpisano 26 grudnia. Według Wojciecha Konończuka Rosjanie nie będą tej rocznicy obchodzić. - Większość społeczeństwa rosyjskiego uważa, że nie ma czego świętować. Być może byli dysydenci, demokraci będą jakoś obchodzić ten dzień. Szczególnie dla obecnej elity rządzącej jest dość smutne wydarzenie. Przez ostatnie lata Rosjanie wciąż nie do końca pogodzili się z tym, że dawnego imperium już nie ma.

Rocznica ze łzami w oczach

Tego samego zdania jest Wiktor Bater. - W Moskwie jest to normalny dzień, jak co dzień. Jest to raczej, jak to mówią Rosjanie, rocznica ze łzami w oczach. Nostalgię po ZSRR wyraził będąc jeszcze prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimir Putin mówiąc, że największą tragedią Rosjan w XX wieku był rozpad Związku Radzieckiego i podpisanie porozumień białowieskich. - komentował.

Wojciech Konończuk twierdzi, że ZSRR to była kolejna mutacja Imperium Rosyjskiego. - Jego upadek to powód bardziej do smutku niż radości. - komentował. - We wszystkich pozostałych krajach byłego ZSRR jest to raczej powód do świętowania. Część z tych krajów po raz pierwszy w wyniku rozpadu ZSRR zdobyło niepodległość po długim okresie niebytu, jak państwa Kaukazu. W tych krajach rozpad ZSRR jest świętowany, ale ważniejszą rocznicą jest rocznica ogłoszenia niepodległości przez te państwa - podkreślił ekspert OSW.

Tusk-dziadek, Nergal owinięty flagą, Palikot na krzyżu: Okładki 2011 >>

DOSTĘP PREMIUM