Cela Tymoszenko jak hotel - kolonia karna odpowiada na zarzuty [ZDJĘCIA]

Służba więzienna zaprezentowała zdjęcia celi, w której przebywa Julia Tymoszenko. Przypomina ona hotel. W niemal 40-metrowym pomieszczeniu są dwa łóżka, kuchnia oraz toaleta i łazienka z pralką. Wczoraj informowano, że była premier Ukrainy jest pod całodobową obserwacją kamer wideo. Siedzi w celi, gdzie cały czas świeci się światło, co - zdaniem adwokata - ma ja złamać psychicznie i fizycznie.

Kierownictwo placówki twierdzi też, że była premier otrzymuje wszystkie potrzebne leki, nie zgodziła się jednak na przeprowadzenie badania krwi oraz wykonania zdjęcia rentgenowskiego płuc - jest to standardowa praktyka związana z profilaktyką gruźlicy. Niemniej jednak Służba Więzienna ocenia stan jej zdrowia jako zadowalający.

Kierownictwo kolonii karnej potwierdziło także, że Julia Tymoszenko jest obserwowana przez kamery wideo , jednak odrzuca zarzuty jej adwokata, iż 24 godziny na dobę w celi jest włączone światło, które przeszkadza jej spać. Służba Więzienna poinformowała, że wykorzystywana jest 5-watowa żarówka.

Córka dwa razy w tygodniu

Córka Julii Tymoszenko Jewhenia będzie mogła odwiedzać matkę w kolonii karnej pod Charkowem dwa razy w tygodniu. Była premier Ukrainy została tam przewieziona pod koniec grudnia.

Mimo że Jewhenia Tymoszenko występowała w czasie procesu jej matki, jako jeden z obrońców, śledczy Służby Bezpieczeństwa uznali, że nie powinny one spotykać się częściej niż dwa razy w tygodniu. Za to adwokat Serhij Własenko może przyjeżdżać do więzienia w Kaczanowce codziennie.

Julia Tymoszenko odbywa pod Charkowem karę 7 lat pozbawienia wolności za naruszenia proceduralne w czasie podpisywania umów gazowych z Rosją w 2009 roku.

Niewdzięczne zawody. Strażniczka miejska: "Nie jesteśmy od tego, żeby nas lubić" [WIDEO] >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM