Zatonięcie Concordii: 40 osób wciąż uznanych jest za zaginione

Bilans ofiar katastrofy Concordii może wzrosnąć. 40 osób wciąż uznawanych jest za zaginione, nieoficjalnie mówi się o 6 ofiarach śmiertelnych. Na wycieczkowcu, który poszedł na dno dziś rano, były ponad 4 tys. ludzi ok. 100 narodowości. Pasażerowie wieczorem, kiedy statek zderzył się ze skałami, zaczęli w panice wyskakiwać do lodowatej wody.

Concordia zatonęła

Giuseppe Linardi, prefekt na wyspie Giglio, obok której osiadł na dnie statek, poinformował, że na pokładzie wycieczkowca Costa Concordia były 4 234 osoby - w tym 52 dzieci w wieku do 6 lat. Odnaleziono już ogromną większość z nich, ale nadal nie wiadomo, co się stało z ok. 40.

Statek po zderzeniu ze skałami zaczął nabierać wody i przechylać się. Nakaz opuszczenia pokładu ogłoszono podczas uroczystej kolacji. Ludzie wpadli w panikę. Przepychali się w drodze do szalup, spychali ze schodów. Część z nich skoczyła z uszkodzonego statku prosto do lodowatej wody, w której było wiele podwodnych skał. "Wyjrzeliśmy za okno, a woda była bliżej i bliżej" [RELACJE ŚWIADKÓW] >>

Na wyspie panuje chaos

Kapitanat pobliskiego portu Livorno poinformował, że pełna weryfikacja list pasażerów Costy Concordii potrwa jeszcze długo. Cała operacja ustalania losu wszystkich 4200 osób, które były na pokładzie, jest o tyle utrudniona, że ludzie ewakuowani ze statku, w tym cudzoziemcy z wielu krajów, dotarli szalupami ratunkowymi i helikopterami do kilku miejsc na lądzie. Część z nich pomagała ratować okoliczna ludność. Mieszkańcy maleńkiej wyspy przyjęli część osób do swoich domów. Władze nie wykluczają, że zaginione 40 osób może się odnaleźć. Na wyspie panuje chaos.

Część pasażerów bez pozostawionych na pokładzie dokumentów i rzeczy osobistych dotarła po ewakuacji najpierw do głównego portu Santo Stefano, a potem do hotelu koło rzymskiego lotniska Fiumicino.

Ofiary śmiertelne to Francuzi i obywatel Peru

Od rana, kiedy pojawiły się wiadomości o wypadku, informacje o liczbie ofiar zmieniały się. Na razie oficjalnie potwierdzono śmierć trzech mężczyzn. To dwóch turystów obywateli Francji i członek załogi - Peruwiańczyk.

Agencja ANSA, powołując się na nieoficjalne informacje służb ratowniczych, pisze o 6 ofiarach śmiertelnych. Do 42 wzrosła liczba osób rannych - większość z nich ma urazy głowy i kręgosłupa. Na wycieczkowcu znajdowali się ludzie stu narodowości. Wśród nich było 5 obywateli polskich , trzech członków załogi i dwóch pasażerów. Polski konsulat cały czas sprawdza, czy nie było na statku także innych Polaków.

Ambasada: Polacy są bezpieczni. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie

Gigant uderzył w skały

Według pierwszych ustaleń, w piątek około godziny 21.30 statek dostał się w rejon skalistego dna, znajdującego się około 500 metrów od brzegu. W wyniku bardzo gwałtownego uderzenia podwodna skała wbiła się w część kadłuba, tworząc ogromną wyrwę i powodując przechył wycieczkowca. Obecnie przechył ten obliczany jest na 90 stopni.

Do awarii doszło dwie godziny po wypłynięciu ogromnego statku z portu Civitavecchia niedaleko Rzymu. Podczas rejsu z Savony w Ligurii Concordia miała też zawinąć na Sycylię, Sardynię, do Barcelony i Marsylii. Costa Concordia - luksusowe pływające centrum SPA [ZDJĘCIA WNĘTRZ] >>

Zatonęła luksusowa Costa Concordia [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM