Katastrofa Costa Concordii: Odnalazł się ostatni z poszukiwanych Polaków

Ostatni z poszukiwanych Polaków płynący ?Costa Concordią? został ewakuowany z wyspy Giglio na stały ląd - podało radio TOK FM. Włoskie służby ratunkowe nadal uważają za zaginionych około 60 pasażerów.

ZATONIĘCIE "COSTA CONCORDII" [RELACJA ŚWIADKÓW]

Informację o odnalezieniu na listach uratowanych osoby z polsko brzmiącym nazwiskiem potwierdziła Jadwiga Pietrasik z konsulatu RP we Włoszech. Oznacza, to, że udało się znaleźć wszystkich 12. Polaków , którzy płynęli feralnym rejsem po Morzu Śródziemnym.

- W sobotę późnym wieczorem otrzymaliśmy od władz włoskich listę ponad 4 tys. osób. Wiemy, że 12. osoba przez nas poszukiwana została ewakuowana z wyspy Giglio na stały ląd. Nieznacznie różni się pisownia nazwiska tej osoby i żeby mieć 100 proc. pewność musimy do niej dotrzeć - mówiła TOK FM Pietrasik. - To osoba mieszkająca na stałe we Włoszech, która prawdopodobnie udała się na własną rękę do miejsca zamieszkania. Trzeba jednak dodać, że nazwiska pozostałych Polaków, które są liście były również bardzo zniekształcone.

Katastrofa Costa Concordii

Szukają zaginionych

Włoskie służby ratunkowe nadal uznają za zaginionych około 60 pasażerów statku, który wczoraj rano osiadł na mieliźnie u wybrzeży Toskanii. Wcześniej lokalne władze informowały o 41 poszukiwanych, ale najprawdopodobniej kilka osób zostało uwięzionych pod pokładem statku.

Na razie udało się ustalić dokładnej listy poszukiwanych. Wiadomo jedynie jest ona dłuższa niż przypuszczano i liczy od 50 do 60 osób. Służby ratunkowe zapewniają, że wyłowiono wszystkie osoby, które po katastrofie znalazły się w morzu. Przypuszczają jednak, że osoby, których dotąd nie odnaleziono, zostały uwięzione na prawie 300-metrowym statku wycieczkowym.

 

Są czarne skrzynki

Udało się odnaleźć czarne skrzynki jednostki, na których zapisane zostały rozmowy wszystkich członków załogi. Kapitan i pierwszy oficer "Costa Concordii" zostali aresztowani . Prokuratura zarzuca im spowodowanie śmierci pasażerów. Według zeznań świadków, kapitan zszedł z pokładu razem z załogą, zanim opuścili go ostatni pasażerowie, co we włoskich mediach wywołało duże poruszenie.

"Costa Concordia" wpłynęła na skały koło wyspy Giglio kilka godzin po wypłynięciu w rejs po Morzu Śródziemnym z portu Civitavecchia, mocno się przychyliła, a następnie przewróciła i częściowo zatonęła. Na pokładzie było 4229 pasażerów i członków załogi. Większość opuściła statek na łodziach i tratwach ratunkowych, ale niektórzy skakali do morza. Uratowani twierdzą, że po katastrofie na statku zapanował chaos jak na "Titanicu".

Zatonęła luksusowa Costa Concordia [ZDJĘCIA] >> "Sceny jak z Titanica" - ewakuacja z tonącego statku [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM