Costa Concordia. "Na pokładzie statku znaleziono dwa ciała"

Bilans ofiar wypadku luksusowego wycieczkowca wzrósł do pięciu. Po południu na pokładzie na wpół zatopionej Concordii znaleziono ciała dwóch osób - poinformowała straż przybrzeżna.

Ciała dwóch starszych mężczyzn były w zatopionych pomieszczeniach na rufie statku. Wczoraj potwierdzono śmierć trzech osób - dwóch Francuzów i Peruwiańczyka. Kilkudziesięciu pasażerów i członków załogi jest rannych. Wciąż trwają poszukiwania kilkunastu osób, które były na pokładzie.

Katastrofa luksusowego wycieczkowca Costa Concordia

Kapitan: Zawiodły urzadzenia

- Zawiodły urządzenia nawigacyjne i nie powinno dojść do zderzenia ze skałami - twierdzi kapitan statku Francesco Schettino w rozmowie z włoską telewizją, którą pokazała TVN 24. - Nie płynęliśmy w kierunku brzegu, tylko wzdłuż. Urządzenia wskazywały, że znajdujemy się w odległości około 100-150 metrów od skał i około 300 metrów od wybrzeża. Nie powinno więc dojść do zderzenia.

Tymczasem w prokuraturze w Grosseto, która prowadzi dochodzenie w sprawie katastrofy, zaczęto odsłuchiwać tzw. czarną skrzynkę jednostki.

Jednocześnie poczyniono starania o dostęp do zdjęć satelitarnych, aby dokładnie ustalić miejsce położenia Costa Concordii w momencie uderzenia w podmorskie skały w pobliżu wyspy Giglio. Nieoficjalnie mówi się, że statek znajdował się w odległości 150 metrów od brzegu, co określono jako "niewiarygodne".

"Do tragedii doszło z winy człowieka"

Prokuratura w Grosseto, która wydała nakaz aresztowania kapitana statku, głównego podejrzanego o doprowadzenie do katastrofy, ujawniła, że decyzja o tym zapadła, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo ucieczki.

W pierwszym przesłuchaniu mężczyzna wyparł się jakiejkolwiek odpowiedzialności, twierdząc, że skał, na które wjechał statek, nie ma na żadnej mapie. Tezie tej zaprzeczają między innymi miejscowi rybacy, mówiąc, że są one tam od wieków. Włoski minister obrony admirał Giampaolo di Paola nie ma wątpliwości, że do tragedii doszło z winy człowieka, a szef resortu ochrony środowiska Corrado Clini oświadczył, że ogromne statki pasażerskie nie mogą dłużej poruszać się po w strefie przybrzeżnej jak tramwaje wodne.

Costa Concordia w wodzie. Zdjęcia z bliska [GALERIA] >> Zatonęła luksusowa Costa Concordia [ZDJĘCIA] >> "Sceny jak z Titanica" - ewakuacja z tonącego statku [ZDJĘCIA] >>

 

"Costa Concordia" - luksusowe pływające centrum SPA [ZDJĘCIA WNĘTRZ]

DOSTĘP PREMIUM