Przecieki z wyjaśnień kpt. Schettino: Przypadkowo wpadłem do łodzi ratunkowej

Kapitan Costa Concordia ma teraz twierdzić, że "przypadkowo wpadł do łodzi ratunkowej" i nie mógł z niej wyjść, kiedy statek przechylił się po przedziurawieniu prawej burty. Takie sensacyjne wyjaśnienia kpt. Schettino przed sędzią śledczym publikuje "Daily Mail".

Katastrofa luksusowego wycieczkowca Costa Concordia

Francesco Schettino, który niespodziewanie został zwolniony z aresztu wczoraj i objęto go aresztem domowym był blisko trzy godziny przesłuchiwany przez sędziego śledczego. Jak podaje "Daily Mail" daje sobie zadziwiające usprawiedliwienie po ucieczce z tonącej "Costa Concordii", choć na pokładzie zostali jeszcze pasażerowie.

Chaos na Concordii

Włoskie media już ujawniły nagrania rozmów między kapitanatem portu, a kpt. Schettino. Szef kpt. rozkazywał mu powrót na Costa Concordię, by nadzorować ewakuację.

Podczas jego przesłuchania przed sędzią śledczym Valeria Montesarchio w sądzie w Grosseto, Schettiono podkreślił, że "sam nie opuszczał statku", a "pasażerowie biegali po całym pokładzie próbując wspiąć się do łodzi ratunkowych".

Kamizelkę oddałem pasażerowi

Nawet nie miałem kamizelki ratunkowej, bo oddałem ją jednemu z pasażerów - zeznawał Schettino. Nadzorowałem ewakuację do łodzi ratunkowej, a tu nagle potknąłem się i do niej wpadłem. Skończyło się tak, że wylądowałem w łodzi ratunkowej, bo pokład był o ok. 60 stopni przechylony. Nie udało mi się już wrócić na pokład - bronił się Schettino.

Uratowałem tysiące istnień ludzkich

Według przecieków z wyjaśnień kpt. Schettino, ten cały czas upiera się, że "uratował tysiące istnień ludzkich", choć przyznał, że popełnił błąd płynąc tak blisko wyspy Giglio. Zaczął popłakiwać, gdy dowiedział się, że kadłub ma dziurę długości 70 metrów.

Prokurator powiedział, że jego wyjaśnienie było "co najmniej ciekawe". Dodał, kpt. Schettino poddano testom na obecność narkotyków i alkoholu.

Sam Schettiono po wyjściu z więzienia ze swoją żoną Fabiolą i przy eskorcie policji nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

STOP 5 dzielnych kapitanów. Nie każdy jest tchórzem >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM