USA. Zamachnął się na policjanta. Dostał 10 kul [WIDEO]

Policja w Los Angeles zabiła młodego człowieka, który nie reagował na wezwanie do zatrzymania się. Wcześniej rozbił metalowym kijem szybę w barze, po czym zamachnął się na policjanta. Dostał dwa razy po pięć kul.

Mrożącą krew w żyłach scenę nagrali młodzi ludzie, którzy siedzieli w samochodzie. Nie mogli uwierzyć własnym oczom, kiedy jeden z policjantów po standardowej komendzie "Freeze!" ("Stój!") w ekspresowym tempie wystrzelił w kierunku napastnika pięć kul.

Kiedy ten stał jeszcze na nogach, kolejny z policjantów ponownie wystrzelił pięć razy. Zanim padły strzały, policja użyła paralizatora elektrycznego, który jednak nie powstrzymał napastnika.

Postrzelony został on odwieziony do szpitala, gdzie zmarł.

 

Wcześniej policja została wezwana w związku agresywnym zachowaniem młodego mężczyzny, co potwierdzają także autorzy nagrania.

Sceny z filmu są szeroko komentowane w USA, a wiele osób zadaje sobie pytanie, czy użycie broni nie było zbyt pochopne.

Największa od lat burza słoneczna. Jak poważne będą jej skutki? >>

DOSTĘP PREMIUM