Przerażają cię 30-stopniowe mrozy? Zobacz najzimniejsze miejsca na Ziemi [ZDJĘCIA]

Są miejsca gdzie szkoły zamykają dopiero, gdy termometry pokazują temperaturę poniżej minus 50 stopni. Samochody są bezużyteczne, bo i tak zamarza paliwo. A mieszkańcy żyją z produkcji lodowych rzeźb. Gdzie tak jest? Oto najzimniejsze miejsca w Polsce i na świecie. Swoje bieguny zimna mają nawet Afryka i Oceania.

Zobacz zdjęcia z najzimniejszych miejsc na Ziemi >>>

Niedawno radni z Suwałk na maskotkę promującą miasto wybrali białego niedźwiedzia. Miś pojawi się też na tablicach przy wjeździe do miasta. Choć, oczywiście, w Suwałkach nikt prawdziwego niedźwiedzia nigdy nie widział, to mieszkańcy wydają się pogodzeni z wizerunkiem polskiej stolicy zimna. Ale czy rzeczywiście Suwałki to nasz biegun zimna?

Rekord nie należy do Suwałk

Suwalszczyzna częściej niż inne regiony znajduje się pod wpływem arktycznych mas powietrza, które czynią z niej miejsce wyjątkowo zimne. Średnia roczna temperatura, wyliczana na podstawie danych z 30 lat, wynosi tam plus 6,5 stopnia. To sprawia, że zima może trwać na Suwalszczyźnie nawet dwa razy dłużej niż w zachodniej Polsce.

Jednak w Suwałkach rekordowych mrozów nigdy nie było. Najniższą minimalną temperaturę dobową powietrza - minus 41 st. - zanotowano bowiem w położonych na Mazowszu Siedlcach. Temperaturę odczytano 11 stycznia 1940. Choć to ogólnie przyjęty rekord, patrząc na obecne granice terytorialne Polski Siedlce pobiło mazurskie Olecko. Tamtejsza, niemiecka wtedy, stacja meteorologiczna, 9 lutego 1929 roku zanotowała minus 42 stopnie.

Nie wszyscy wiedzą, że Suwałkom w średniej temperaturze rocznej, depcze po piętach... Toruń. W mieście Kopernika średnia wynosi 8 st. A średnia minimalna jest taka sama jak w Suwałkach i wynosi plus 4 stopnie.

Z kolei w poniedziałek rano w bieszczadzkich Stuposianach odnotowano 27 stopni mrozu. W tym podkrapackim biegunie zimna temperaturę mierzy się od 30 lat i nie raz wyniki były już zaskakujące. Dlaczego ta bieszczadzka wieś jest taka mroźna? - Bo leży w dolinie, w której zbiegają się dwie rzeki: Wołosaty i San. Nie ma ruchu powietrza i robi się zmrozowisko. Najniższa odczytana w budce meteorologicznej wynosiła minus 38 st. Celsjusza (1996 r.), ale w tym samym czasie na domowym termometrze w jednej z leśniczówek było minus 40 st. - opowiadał w 2006 roku w "Gazecie Wyborczej Rzeszów" nadleśniczy ze Stuposian.

Zimny Zachód

Nawet zachodnia Polska ma swoje zimne strony. Najmroźniejsze są Góry Izerskie. W 1996 roku w lipcu na Hali Izerskiej było minus 5 st., a w grudniu tego samego roku minus 37 stopni.

Oczywiście, zimniej jest w Tatrach. Najchłodniejszy punkt ze względu na średnią roczną temperaturę powietrza - minus 0,6 st. odnotowuje stacja na Kasprowym Wierchu.

Największy zanotowany przez polskich synoptyków spadek temperatury w ciągu doby od plus 8 do minus 20 miał miejsce w Płocku i Włocławku w dniach 6-7 stycznia1982 roku.

Najniższa temperatura jaką zanotowano na naszym kontynencie wynosi minus 55 st. Zarejestrowano ją w Ust-Szangor w Rosji.

Antarktyda

 

Stacja Wostok, Fot. Todd Sowers LDEO, Columbia University, Palisades, New York. za de.wikipedia

Najniższa temperatura, jaką zaobserwowano dotąd na Ziemi, to minus 89,6. Tyle pokazały 21 lipca 1983 roku termometry rosyjskiej stacji badawczej Wostok. Wynik wpisano do Księgi Rekordów Guinnessa. Z kolei najwyższa temperatura zarejestrowana na stacji to minus 13,6 st. Natomiast średnia temperatura najcieplejszego tam miesiąca stycznia sięga tam minus 32 stopni. Założona w 1957 roku stacja leży na wysokości 3488 m n.p.m. Znajduje się niedaleko południowego bieguna niedostępności, czyli punktu na powierzchni Antarktydy, który jest najbardziej oddalony od oceanu, czyli o około 1700 km. W związku z tym, że miejsce to ulokowane jest również niedaleko południowego bieguna geomagnetycznego, stanowi jeden z idealnych punktów obserwacyjnych zmian zachodzących w ziemskim polu magnetycznym. Pracownicy stacji zmagają się tu z brakiem wilgoci w powietrzu oraz niedoborem tlenu.

Światowe rekordy. Syberia

Położona na Syberii, w okolicach Jakucka, wieś Tomtor uznawana jest za najzimniejsze stale zamieszkane miejsce na Ziemi. Osiem lat temu, w styczniu temperatura spadła tam do minus 72,2 st. ustanawiając światowy rekord zimna. Mieszkańcy tej osady żyją z rzeźbienia figur w lodzie i handlu futrami. Zimą nie da się tam korzystać z samochodów, zamarza paliwo. Jedynym środkiem transportu są więc zaprzęgi. Wioska kilka lat temu pobiła dotychczasowy rekord (minus 71,2 stopnie ) zanotowany w Ojmiakonie. Nazwa wsi w języku jakuckim oznacza "niezamarzającą wodę" - to nawiązanie do położonych w pobliżu gorących źródeł. To one - mimo wiecznej zmarzliny - pozwoliły założyć dużą, bo liczącą ponad pół tysiąca mieszkańców osadę. Tamtejsza stacja meteorologiczna - według danych zebranych przez Zakład Klimatologii Uniwersytetu Jagiellońskiego - ma także najwyższą roczną amplitudę temperatur równą 104 st. (min. -71,0, maks. 33,0).

 

Tomtor, Fot. Youtube.com

Rekordy padały także w położonym w Jakucji Wierchojańsku. Półtoratysięczne miasteczko założono w XVII wieku jako kozackie zimowisko. Wiek później stało się miejscem zsyłek. W lutym 1892 roku zanotowano tam minus 67,8 st., a średnia temperatura w styczniu oscyluje wokół minus 50 stopni.

Cała rekordowo zimna Jakucja położona jest w strefie klimatu kontynentalnego - wybitnie suchego, o długiej zimie, z ogromną roczną amplitudą temperatur sięgającą stu stopni Celsjusza. Latem temperatura potrafi osiągnąć plus 40, zimą spada nierzadko do minus 60 stopni. Szkoły na Syberii m.in. w Jakucku zamykane są dopiero, gdy temperatura spada poniżej 50 stopni. Pokryta wieczną zmarzliną Jakucja jest dobrym polem pracy archeologów, którzy już wielokrotnie odnajdowali tam dobrze zachowane szczątki mamutów.

Mrozy w Afryce? Na Hawajach? W Australii?

Choć może to brzmieć dość zaskakująco, najcieplejszy kontynent też ma swoje bieguny zimna z wyjątkowo niską, minusową temperaturą. W 2007 roku fala mrozów zaskoczyła mieszkańców zawsze ciepłych rejonów RPA, w maju z wychłodzenia zmarło tam kilkanaście osób. Choć mróz nie we wszystkich częściach RPA jest czymś wyjątkowym, w mieście Sutherland średnia najniższych rocznych temperatur wynosi 3,4 st., a najniżej temperatura spadła do minus 16 stopni. Miejsce to jednak znane jest też ze względu na najczystsze i najciemniejsze niebo w nocy. Znajduje się tutaj największy na półkuli południowej teleskop optyczny.

Z kolei tydzień temu arabskie telewizje pokazały zdjęcia pokrytych śniegiem palm. Anomalia pogodowa miała miejsce m.in. na Saharze.

Jednak afrykańskim biegunem zimna jest marokański Ifrane. W 1935 roku zanotowano tam minus 23,9 stopnie. To 13-tysięczne miasto chłodny klimat zawdzięcza położeniu na wysokości 1,6 tys. m.n.p.m. Choć to Maroko, nikogo tu nie dziwi widok śniegu.

Nie mniej zaskakujący jest mróz na Hawajach. Mimo że średnie temperatury w lutym wahają się od 20 do 24 st., to w 1961 w mieście Haleakala Summit tamtejsza stacja meteo zanotowała minus 10 stopni.

Mróz w Australii? To też możliwe. W czerwcu 1994 roku w położonym 1,7 tys. m.n.p.m. mieście Charlotte Pass słupki rtęci pokazały minus 23 stopnie. Położony w górach Charlotte Pass to też główny ośrodek narciarski kontynentu i baza wypadowa na Górę Kościuszki.

 

Charlotte Pass, Fot. Wikipedia.pl

Ameryka na minusie. Alaska

Rekord (minus 33 st.) w Ameryce Południowej padł w Sarmiento w południowej Argentynie. Zanotowano go pierwszego czerwca 1907 roku.

Z kolei w Ameryce Północnej najniższą temperaturę zanotowano w North Ice w Grenlandii, miało to miejsce 9 stycznia 1954 roku. Termometry pokazały minus 66,1 stopnia. Wyłączając Grenlandię, najniższą temperaturę na kontynencie północnoamerykańskim zarejestrowano w Snag w stanie Yukon w Kanadzie (niedaleko granicy z Alaską) 3 lutego 1947 roku. Zimno jest oczywiście na samej Alasce. We Fairbanks minus 62 to dość normalne zjawisko.

Najszybszy spadek temperatury powietrza w ciągu dobry z plus 6,7 do minus 48,8 wystąpił w Browning w Montanie 23-24 stycznia 1916 roku. W 1989 roku w Cut Banks w Stanach miał z kolei miejsce najszybszy spadek temperatury powietrza na minutę - z plus 16 st. do minus 27 stopni!

Najszybszy wzrost temperatury na całej kuli ziemskiej zanotowano w Spearfish w Stanach Zjednoczonych 22 stycznia 1943 roku. O ok. godziny 7.30 czasu miejscowego temperatura wzrosła w ciągu dwóch minut z minus 20 do plus 7 stopni. Do godziny 9.00 podniosła się jeszcze do 12 st. i w ciągu 27 minut spadła do minus 20. Miejscem z najniższą średnią temperaturą roczną w Kanadzie jest stacja meteorologiczna Eureka na Wyspie Ellesmere'a. Średnia wynosi minus19,9 st., ale w lutym, który jest tam najzimniejszym miesiącem, średnia to minus 38,4 stopnie.

Mróz zablokował kilka budów. Będą opóźnienia?

Zima opanowała Europę Środkową: mróz, śnieg i kłopoty [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM