Czesi pozbywają się pracowników spoza UE

Kilkaset tysięcy cudzoziemców z Europy Wschodniej straci w lecie możliwość legalnej pracy w Czechach. Ich miejsce mają zająć bezrobotni Czesi.

Gdy w roku 2008 gospodarce Czech brakowało wyjątkowo dużo ludzi do prac fizycznych i prostych robót, ambasady, m.in. na Ukrainie, w Mołdawii, a nawet w Mongolii, zaczęły proponować mieszkańcom tych krajów pracę w czeskich fabrykach i na budowach. Dziś, w kolejnym roku kryzysu sytuacja wygląda inaczej - Praga stara się pozbyć cudzoziemskich pracowników, przede wszystkim Ukraińców, których jest najwięcej.

Ministerstwo pracy poleciło urzędom pracy, aby od połowy roku przestały udzielać pozwolenia obcokrajowcom spoza Unii Europejskiej na wykonywanie prac fizycznych i niekwalifikowanych. Chodzi o 100-200 tys. cudzoziemców z krajów takich jak Ukraina, Mołdawia, Mongolia czy Wietnam, którzy cztery-pięć lat temu byli ściągani do Czech przez agencje doradztwa personalnego i organizacje rządowe.

- W styczniu stopa bezrobocia osiągnęła 9,1 proc., a urzędy zarejestrowały 534 089 osób szukających pracy. Stąd rozporządzenie, które ma wejść w życie 1 lip ca 2012 r. - mówi Viktoria Plvova, rzeczniczka ministerstwa pracy.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" .

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM