"Rosja się demokratyzuje. Władze przestają prześladować manifestantów"

- W ostatnich manifestacjach nie ma nienawiści, nie ma gniewu i potencjału, który mógłby zmieść reżim - komentował w "Poranku TOK FM" weekendowe demonstracje w Rosji były ambasador Polski w tym kraju Stanisław Ciosek. - Forma tych protestów jest jednak bardzo ciekawa. I, szczęśliwie, została przyjęta przez władze, które przestały prześladować manifestantów - dodał.

- To swojego rodzaju dyskurs polityczny. To wskazuje, że Rosja się demokratyzuje. I tym Kreml był zaskoczony - mówił w TOK FM o demonstracjach ambasador Ciosek. - Jeżeli zaś mówimy o tym w kontekście nadchodzących wyborów w Rosji, to trzeba patrzeć na perspektywę 12 lat - dwóch 6-letnich kadencji Putina. Przy szybkości wydarzeń dzisiejszego świata to cały wiek. Kreml powinien z tego wyciągnąć wnioski - podkreślał gość "Poranka".

W trakcie niedzielnej demonstracji w centrum Moskwy oponenci premiera Rosji Władimira Putina stworzyli "żywy łańcuch" , żądając w ten sposób uczciwego przeprowadzenia wyznaczonych na 4 marca wyborów prezydenckich i zreformowania systemu politycznego.

"Żeby kraj się rozwijał..."

- Przestudiowałem sążniste artykuły Putina, które opublikował w różnych gazetach, i wydaje mi się, że wyciąga już jakieś wnioski z ostatnich wydarzeń - podkreślił Ciosek. Jakie to wnioski? - Otóż do zaspokajania aspiracji Rosjan nie wystarcza już obecny model rozwoju Rosji. Ropa i gaz, czyli dochody, które są większością budżetu rosyjskiego, starczą tylko na zaspokojenie minimalnych potrzeb mieszkańców kraju. I te potrzeby są zaspokojone, co nie zawsze miało miejsce przed Putinem.

Ale żeby kraj się rozwijał, potrzebne jest sięgnięcie po coś, czego Rosja nigdy nie doświadczała, czyli po powszechną aktywizację wytwórczą obywateli. W ten sposób demokracja wchodzi tam tylnymi drzwiami jako metoda rozwoju, wzrostu - zauważył Ciosek.

"Skuteczność rządów Putina poznamy po reformach"

- Rosjanie pokazali pokojowe oblicze podczas demonstracji. To sygnał, że można się dogadywać - podkreślił były ambasador w TOK FM. Jednakże: - Tylko jeżeli Putin wyciągnie z tego właściwe wnioski i jak Piotr I zacznie reformować Rosję, to będzie wielkim człowiekiem, samcem alfa.

Ciosek podsumował: - Skuteczność rządów Putina poznamy dopiero, jeżeli weźmie się za bary z reformami lub będzie po prostu trwał. Wtedy będziemy mogli przeprowadzić ocenę. Pomysł na przyszłość Rosji zaś dadzą mu ludzie, jeżeli pozwoli im być aktywnymi.

Rosyjski Tomasz Lis, wielka pisarka, celebrytka... Twarze rosyjskiej opozycji [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM