Trzy wdowy po Osamie ben Ladenie usłyszały zarzuty

Wdowom po Osamie ben Ladenie przedstawiono zarzuty nielegalnego wjazdu i pobytu w kraju - poinformował pakistański minister spraw wewnętrznych Rehman Malik.

W maju ubiegłego roku oddział amerykańskich Navy SEAL przypuścił atak na willę w pakistańskim mieście Abbottabad, gdzie w ukryciu mieszkał najgroźniejszy terrorysta świata wraz ze swoją rodziną.

Łącznie w posiadłości mieszkało 28 osób - oprócz terrorysty i jego żon mieszkało tam ośmioro dzieci ben Ladena i pięcioro jego wnuków, a także kurier terrorysty, jego brat i ich rodziny. Podczas ataku zabito ben Ladena, jego syna, kuriera, brata kuriera i jego żonę. Inni mieszkańcy, w tym żony terrorysty, zostali skrępowani i pozostawieni na miejscu. Wkrótce później zatrzymały ich pakistańskie służby. Od tamtego czasu wdowy po terroryście przebywają w areszcie.

Dzieci mogą wyjechać z kraju

Malik poinformował, że wdowy zostały oskarżone w sądzie, ale nie powiedział, kiedy się to stało. Pakistański prawnik Hashmat Habib twierdzi, że maksymalna kara to pięć lat więzienia.

Nie wiadomo, czy kobiety mają adwokata. Jeden z ich krewnych niedawno odwiedził Pakistan i starał się przekonać władze, by pozwoliły im wyjechać z kraju.

Wdowy wraz ze swoimi dziećmi mieszkały w Pakistanie bez wizy. Jedna z kobiet pochodzi z Jemenu, druga z Arabii Saudyjskiej. Narodowość trzeciej nie jest znana.

Minister powiedział, że ich dzieci mogą wyjechać z Pakistanu, ale mogą też zostać z matkami na czas procesu.

Wielka rodzina ben Ladena

Osama ben Laden był żonaty łącznie pięć razy, z dwiema żonami się rozwiódł. Miał od 20 do 26 dzieci.

W Abbottabadzie ben Laden mieszkał na najwyższym piętrze ze swoją ulubioną najmłodszą żoną - 29-letnią Amal. Agencja AP podaje, że przez kilka ostatnich miesięcy życia terrorysty w domu narastał konflikt pomiędzy Amal a najstarszą żoną - Khairiah Saber. Khairiah miała być zazdrosna o to, że jej mąż faworyzuje młodszą małżonkę.

Pakistańscy śledczy, którzy zajmowali się wdowami po terroryście, twierdzą, że są one bardzo agresywne, zwłaszcza Khairiah. Przez długi czas po zatrzymaniu żadna z nich nie chciała rozmawiać z policjantami. Amal podczas kolejnych przesłuchań zdradziła, że rodzina wiele razy przeprowadzała się, by ukryć się przed ścigającymi ich Amerykanami.

Tylko u nas: Richard Pipes wieszczy upadek Obamy >>>

DOSTĘP PREMIUM