Sikorski broni Orbana: Dlaczego nie krytykowali jego poprzednika?

- Nie przypominam sobie, żeby taka fala krytyki spadła na poprzedni rząd, który przyznał, że oszukuje obywateli - wypomniał krytykom Victora Orbana Radosław Sikorski w wywiadzie dla ?Le Monde?.

Na dzień przed wizytą we Francji ukazał się wywiad Radosława Sikorskiego dla dziennika "Le Monde". Gazeta nazywa Polskę jednym z najważniejszych graczy w Europie, podkreślając nasz wysoki wzrost gospodarczy.

Gazeta zapytała ministra, dlaczego Polska nie krytykuje rządów Victora Orbana , jak to robią przedstawiciele unijnych struktur i niektórych rządów. - Jesteśmy przyjaciółmi od tysiąca lat. Mieliśmy tych samych królów. Wspieraliśmy ich powstanie w 1956 roku, a oni "Solidarność" - tłumaczy Sikorski. Następnie przypomina, że po 1989 roku Polska i Węgry podążały tą samą drogą.

Następnie minister wytknął państwom Zachodniej Europy obłudę. - Nie przypominam sobie, żeby taka fala krytyki spadła na poprzedni rząd, który przyznał, że oszukuje obywateli - konkludował. Sikorski nawiązywał do rządu węgierskich socjalistów z Ferencem Gyurcsány'm na czele. Z nagrań z posiedzenia rządu wynikało, że ówczesna koalicja z premedytacją okłamywała Węgrów.

Radosław Sikorski będzie w Paryżu rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Alainem Juppé. Następnie wystąpi na forum Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, Fundacji Gulbenkian oraz redakcji "Le Monde" z wykładem "Polska: w pełni zaangażowana w Europie".

Sikorski oburzony, w hotelu nie było polskiej telewizji. Napisał list do menadżera >>

DOSTĘP PREMIUM