Dziecięca pornografia ukryta w sklepach internetowych. "Wystarczy kliknąć w odpowiedni link"

Pedofile coraz częściej umieszczają dziecięcą pornografię w sklepach internetowych - mówi raport brytyjskiej Internet Watch Foundation. Według organizacji nielegalne galerie umieszczone są na stronach, które wyglądem przypominają zwykłe sklepy internetowe. - Można się do nich dostać, klikając w odpowiednie linki - ostrzega IWF.

Według raportu to coraz częstsza praktyka wśród pedofilów i osób handlujących dziecięcą pornografią. - Taka metoda ukrywania tego typu materiałów jest wyzwaniem dla osób zajmujących się ich tropieniem - mówi dla BBC Susie Hargreaves, dyrektorka Internet Watch Foundation. Dodaje, że wiele zgłoszeń pochodzi od osób, które trafiły na nielegalne galerie całkiem przypadkowo.

Żeby dostać się do ukrytych galerii, trzeba wejść na stronę przez odpowiednią bramkę internetową lub stronę odsyłającą. Po kliknięciu jest się od razu przekierowywanym do nielegalnych materiałów. Nie trzeba ich szukać na stronie, klikając w menu lub inne łącza, przez co spada ryzyko wykrycia procederu przez osoby przypadkowe.

Niewiele ze stron oferujących pornografię znajduje się na brytyjskich serwerach. Poza tym materiały są bardzo szybko usuwane. Żaden ze sklepów oferujących "ukryte" zdjęcia nie znajdował się w Wielkiej Brytanii.

W swoim corocznym raporcie IWF informuje, że w 2011 roku wykryto ponad 600 tego typu przypadków. Sama sprzedaż dziecięcej pornografii w internecie spada. W ostatnich dwóch latach zanotowano prawie 1000 stron, gdzie oferowano nielegalne zdjęcia i filmy.

DOSTĘP PREMIUM