Chcieli wyrównać gangsterskie porachunki, doprowadzili do paraliżu 5-latki

Na sklepowej kamerze widać tylko, jak w jednej chwili dziewczynka radośnie tańczy między półkami, a w następnej już leży nieruchomo na podłodze. Tusha Kamaleswaran z Londynu stała się przypadkową ofiarą porachunków gangsterskich. Dziś trzech mężczyzn zostało uznanych za winnych strzelaniny i doprowadzenia do paraliżu 5-latki - podało BBC.

Nathaniela Granta, Kazeema Kolawole'a i Anthony'ego McCalla sąd uznał dziś za winnych napadu, świadomego wyrządzenia krzywdy i próby zabójstwa. Mężczyźni zeznali, że w marcu zeszłego roku w ramach porachunków gangsterskich chcieli zastrzelić Roshauna Bryana. 5-letnia Tusha Kamaleswaran i 35-letni Roshan Selvakumar przypadkowo znaleźli się na linii ognia - poinformowało BBC.

Dziewczynka nigdy już nie będzie chodzić

Wyrok zapadnie 19 kwietnia. - Sprawa wyglądała tak, że podczas gdy intencją napadu było zabicie podejrzanego członka konkurencyjnego gangu, napastnik i jego wspólnicy nie dbali o to, czy w czasie strzelaniny nie skrzywdzą osób postronnych - mówił w sądzie prokurator Edward Brown.

Dziewczynka została postrzelona w klatkę piersiową. Jej serce zatrzymało się na dłuższą chwilę dwukrotnie w drodze do szpitala. Większość ostatnich 12 miesięcy 5-latka spędziła w szpitalnym łóżku i lekarze mówią, że już nigdy nie będzie chodzić.

Roshan Selvakumar, który z kolei został postrzelony w głowę, nadal ma w mózgu odłamki naboju, których nie można usunąć. Jeżeli któryś z fragmentów przesunie się choćby o milimetr, 35-latek może nawet umrzeć.

"Tusha wcześniej zawsze była taka uśmiechnięta..."

W sądzie odczytano też oświadczenie, które przygotowała matka Tushy, która również była obecna w sądzie. W oświadczeniu napisała o rozpaczy, którą napełniał ją widok nieprzytomnej córki w szpitalu. "Konsekwencje tego napadu dla rodziny są nadal nie do zniesienia. Tusha zawsze była taka uśmiechnięta i szczęśliwa. To było dziecko, które ciągle było w ruchu, a dziś jest sparaliżowane" - napisała matka.

Jak się okazało, jeden z mężczyzn - Nathaniel Grant - już raz był skazany za współudział w morderstwie. W sierpniu 2008 roku zginął Ryan Bravo, 18-letni student, który w południowym Londynie tylko wyszedł do sklepu.

 

Policjanci rozpoczęli zbiórkę pieniędzy dla Tushy

Policja w trakcie śledztwa prześledziła wszystkie ruchy przestępców po tym, jak ranili 5-latkę i 35-latka. Z jej materiałów wynika, że mężczyźni byli zszokowani wynikiem strzelaniny, ale w żadnym momencie żaden z nich nie wykazał skruchy. Funkcjonariusze przyznawali, że śledztwo było dla nich wyjątkowo trudne, bo ciągle mieli w głowie obraz 5-letniej dziewczynki.

Policjanci, których bardzo wzruszyła historia Tushy, rozpoczęli nawet wraz z lokalną organizacją charytatywną zbiórkę pieniędzy w jej sprawie. We wrześniu tego roku w ciągu jednego dnia podejmą próbę zdobycia trzech szczytów górskich - w Szkocji, Walii i Kumbrii.

Zabójca z Tuluzy zginął od strzału w głowę. Policja szturmowała jego dom >>

DOSTĘP PREMIUM