Przelot sondy Cassini nad księżycem Saturna. Tak blisko jeszcze nie była [ZDJĘCIA]

Międzyplanetarna sonda Cassini dokonała spektakularnego przelotu nad południowym biegunem księżyca Saturna - Enceladusa - zbliżając się do tego ciała niebieskiego na odległość zaledwie 74 km. Sonda przeleciała przez strumienie cząstek lodu wyrzucanych pod ciśnieniem z tego rejonu - poinformował Terry Hurford z należącego do agencji NASA Laboratorium Napędu Odrzutowego (JPL) w Pasadenie (Kalifornia).

Spektrometry znajdujące się na pokładzie sondy pozwolą uzyskać informacje o składzie i gęstości wyrzucanych cząstek. Gejzery cząstek lodu wyrzucane są w niezwykle widowiskowy sposób ze szczelin w grubej pokrywie lodowej, zwanych - z racji ich wyglądu - tygrysimi pręgami.

 

Zdjęcie Enceladusa - księżyca Saturna zrobione przez sondę Cassini z odległości 74 km. Fot. NASA

Enceladus od dawna fascynuje naukowców, bowiem uzyskane dotychczas informacje sugerują, że strumienie cząstek lodu wyrzucane z rejonu bieguna południowego mogą pochodzić z oceanu płynnej wody, który - jak się przypuszcza - znajduje się pod grubą warstwą lodu.

Substancje niezbędne do życia?

Wcześniej stwierdzono, że cząstki lodu zawierają związki soli, co mogłoby świadczyć, że hipotetyczny ocean ma kontakt ze skalistym jądrem Enceladusa dostarczającym substancji niezbędnych do istnienia życia.

Wszystko to sprawia, że Enceladus może być kolejnym ważnym ogniwem, po satelicie Jowisza - Europie, w poszukiwaniu śladów życia w Układzie Słonecznym poza Ziemią.

Bardzo zimny księżyc

Enceladus jest jednym z wewnętrznych satelitów Saturna. Krąży po eliptycznej orbicie, która powoduje, że jest poddawany dużym wpływom grawitacji olbrzymiego Jowisza. Wywołane przez nią tarcia w skorupie tego księżyca generują ciepło i są źródłem aktywności geologicznej. Enceladus odbija prawie 100 proc. padających na niego promieni słonecznych i dlatego temperatura na jego powierzchni jest bardzo niska - minus 201 st. Celsjusza.

Sonda Cassini bada system Saturna od początku 2005 r.

Zbliża się próg efektu cieplarnianego. Potem: Ogromne zmiany, nie da się ich cofnąć >>

DOSTĘP PREMIUM