Korea Północna pokazała rakietę, która wyniesie satelitę naukowego

Władze Korei Północnej pokazały dziennikarzom swoją najnowszą rakietę Unha-3. Ma to rozwiać plotki, że rakieta tak naprawdę jest wojskowym pociskiem dalekiego zasięgu.

Północnokoreańscy komuniści zapowiadają, że Unha-3 wyniesie na orbitę satelitę naukowego Kwangmyongsong-3 (Lśniącą Gwiazdę). Start odbędzie się między 12 i 16 kwietnia. Ma uczcić setną rocznicę urodzin twórcy Korei Północnej Kim Ir Sena, która wypada 15 kwietnia. Pokaz możliwości technicznych północnokoreańskiej armii ma wzmocnić pozycję obecnego przywódcy Kim Dzong Una.

USA, Japonia i Korea Południowa potępiają zamierzenia Korei Północnej. Ich zdaniem start rakiety narusza sankcję ONZ. - To nonsens. Start był zapowiedziany od dawna. To nie jest żadna prowokacja - mówi Jang Myong-Jin, szef północnokoreańskiego programu kosmicznego.

Komuniści po raz pierwszy w historii pozwolili zagranicznym dziennikarzom na odwiedzenie swojego centrum kosmicznego ulokowanego na półwyspie Cholsan w pobliżu granicy z Chinami. Reporterzy mogli zrobić zdjęcia rakiety. Ma ona 30 metrów wysokości i 2,5 metra średnicy.

Zobacz wideo

Kilkadziesiąt lat po katastrofie wciąż żyją na skażonej ziemi. Rak to "choroba z rzeki" >>

DOSTĘP PREMIUM