Prokuratura Rosji: Stalin niewinny zbrodni katyńskiej

Rosyjska prokuratura oficjalnie potwierdziła oczyszczenie Stalina ze zbrodni katyńskiej. To kolejny w ostatnich dniach sygnał z Rosji, że Kreml najwyraźniej nie ma zamiaru poczuwać się do winy za działania komunistycznych dygnitarzy ZSRR.

Wczoraj dziennik "Moskowskije Nowosti" napisał, powołując się na anonimowe źródła w Strasburgu, że Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) uznał, iż Rosja nie ponosi winy za masową egzekucję Polaków w 1940 roku pod Katyniem. Dziś identyczny przekaz: "Stalin nie ponosi winy za Katyń" wyszedł od głównego prokuratora wojskowego Rosji Siergieja Fridinskiego, czyli pośrednio z samego Kremla.

Brak zarzutów wobec Stalina i wierchuszki KPZR

Fridinski oficjalnie potwierdził, że umarzając w 2004 roku śledztwo w sprawie Katynia, strona rosyjska nie sformułowała żadnych zarzutów wobec Józefa Stalina i innych przywódców dawnego ZSRR. Potwierdzenie to zawarł w piśmie skierowanym 2 sierpnia 2010 roku do ówczesnego wiceprzewodniczącego parlamentarnej Komisji ds. ustawodawstwa konstytucyjnego Wiktora Iljuchina.

"W postanowieniu z 21 września 2004 roku o umorzeniu śledztwa nr 159 w stosunku do niektórych kierowniczych funkcjonariuszy NKWD ZSRR z powodu ich śmierci przytoczono konkretne dowody ich winy w popełnieniu przestępstwa przewidzianego w punkcie "b" artykułu 193-17 Kodeksu Karnego RSFRR (przekroczenie władzy), a w stosunku do kierownictwa Związku Radzieckiego żadna decyzja nie została podjęta" - tak brzmi treść dokumentu, do którego dotarła PAP.

Długa i zawiła historia śledztwa katyńskiego w Rosji

Ujawniony dokument rzuca światło na rosyjskie śledztwa ws. Katynia. W piśmie Fridinski informował też Iljuchina, że pierwsze postanowienie o umorzeniu śledztwa katyńskiego, z 13 lipca 1994 roku, zostało uchylone z powodu "naruszenia norm kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego".

Główny prokurator wojskowy Rosji dodał, że "postępowanie wznowiono, a akta sprawy dla przeprowadzenia dochodzenia przekazano innemu prokuratorowi wojskowemu Głównej Prokuratury Wojskowej.

W 1994 roku winą za mord na polskich oficerach obciążył Stalina, Wiaczesława Mołotowa, Klimenta Woroszyłowa, Anastasa Mikojana, Michaiła Kalinina, Łazara Kaganowicza oraz Ławrentija Berię i innych kierowniczych funkcjonariuszy NKWD ówczesny szef grupy śledczej GPW FR pułkownik Anatolij Jabłokow. Uznał ich - jak też bezpośrednich wykonawców mordu - za winnych popełnienia przestępstw, opisanych w punktach "a", "b" i "c" art. 6 Statutu Międzynarodowego Trybunału Wojennego w Norymberdze (zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości).

Identyczną kwalifikację prawną zbrodni katyńskiej ZSRR przedstawiał, gdy w latach 1945-1946 przed Trybunałem Norymberskim próbował przypisać ją Niemcom.

Dwa umorzenia, utajnione akta śledztwa

Ostatecznie pierwsze śledztwo w sprawie Katynia zostało umorzone również z powodu śmierci winnych. 16 lipca 1994 roku GPW FR i Prokuratura Generalna FR uchyliły postanowienie Jabłokowa, a dalsze prowadzenie dochodzenia zleciły innemu prokuratorowi, pułkownikowi Siergiejowi Szałamajewowi.

Dziesięć lat później, 21 września 2004 roku, Główna Prokuratura Wojskowa Rosji po raz drugi umorzyła śledztwo nr 159 - także z powodu śmierci winnych. Strona rosyjska trzymała w tajemnicy informację o umorzeniu dochodzenia przez niemal pół roku, dopiero 11 marca 2005 roku ówczesny główny prokurator wojskowy, generał Aleksandr Sawienkow, podał ten fakt do wiadomości publicznej. Poinformował jednak wówczas, że większość akt śledztwa i samo postanowienie o jego umorzeniu utajniono - wraz listą osób uznanych za winnych.

Memoriał: Tych, którzy podjęli decyzję, uznano za niewinnych

Rozstrzygnięcie z 2004 roku skrytykowało stowarzyszenie Memoriał za niewskazanie winnych z nazwiska i poinformowanie, iż są to "pojedyncze osoby spośród kierownictwa NKWD ZSRR".

"W ten sposób Stalin i członkowie Politbiura, którzy podjęli decyzję o masowej egzekucji polskich obywateli, zostali uznani za niewinnych zbrodni katyńskiej. (...) A sam mord, który został popełniony z polecenia kierownictwa ZSRR i który faktycznie był aktem państwowego terroryzmu, teraz kwalifikowany jest jako nadużycie władzy przez pojedynczych urzędników kierowniczej rangi szczebla resortowego" - ocenił Memoriał. Z wyłączeniem - jak się okazało - urzędników najwyższej rangi.

Rosja szykuje się do wojny Iran-USA. Cel: zdobycie Kaukazu Płd. >>

DOSTĘP PREMIUM