Kara przez strzał w tył głowy. "Nie bądź obojętny"

- Ja już podpisałem. Nie bądź obojętny i wyraź swój sprzeciw wobec łamania praw człowieka na Białorusi - apeluje na Twitterze Jerzy Buzek. Były szef Parlamentu Europejskiego zachęca do podpisania petycji przeciwko karze śmierci na Białorusi.

- Państwo prawa nie może zabijać w swoim imieniu. Kara śmierci jest sprzeczna z zasadami humanizmu, moralności i ludzkich wartości. Łamie także zasady wszystkich głównych religii świata, bowiem głoszą one, iż nie mogą ludzie odbierać sobie nawzajem życia podarowanego im przez Boga - podkreślają autorzy akcji : Amnesty International, Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiosna", Białoruski Komitet Helsiński oraz inni obrońcy praw człowieka na Białorusi.

- Procedura wykonania kary śmierci, która obecnie istnieje na Białorusi, to nieludzkie traktowanie rodzin osób skazanych na śmierć, które nie mają szansy pożegnać się z najbliższymi. Kara śmierci na Białorusi jest wykonywana niepublicznie poprzez strzał w tył głowy. Ciała do pogrzebu nie wydają, a miejsce pochówku jest utrzymywane w tajemnicy.

- Białoruś jest ostatnim krajem w Europie i w krajach na obszarze byłego Związku Radzieckiego, gdzie wykonuje się karę śmierci. Protestujemy przeciwko stosowaniu kary śmierci w każdym przypadku na całym świecie. (...) Apelujemy do władz Białorusi o przyłączenie się do wspólnoty humanizmu, przestrzeni wolnej od morderstw popełnianych przez państwo - podkreślają autorzy petycji i apelują do Mińska o niestosowanie kary śmierci poprzez wprowadzenie moratorium na karę najwyższą.

Jerzy Buzek od dawna wspiera walkę o demokratyczną Białoruś. Od kilku tygodni gorąco popiera również rozpętana przez europosła Marka Migalskiego akcję mającą na celu odebranie mistrzostw świata w 2014 roku Białorusi i przeniesieniu ich w inne miejsce. Hokej to ulubiony sport Aleksandra Łukaszenki.

Młodość w raju dyktatora. "Białoruski sen" [ZOBACZ FILM] >>

 

WATCH DOCS: Prawa człowieka w filmie. Oglądaj dokumenty na TOKFM.pl>>

DOSTĘP PREMIUM