Greccy neofaszyści do dziennikarzy: Wstańcie na znak szacunku albo wyjdźcie z sali

Konferencja prasowa po sukcesie wyborczym skrajnie prawicowego Złotego Świtu. Dziennikarze czekają na pojawienie się lidera partii. W międzyczasie postawny mężczyzna podniesionym głosem każe reporterom wstać na znak szacunku. Niektórzy odmawiają. Na sprawę zwraca uwagę publicysta dziennika ?The Guardian?.

Międzynarodowe środowisko dziennikarskie z niepokojem patrzy na sytuację polityczną w Grecji - pisze Roy Greenslade na swoim blogu w serwisie "Guardiana" . - Podnoszą alarm wobec traktowania dziennikarzy przez skrajnie prawicowy Złoty Świt (Złota Jutrzenka).

Chodzi o konferencję prasową zwołaną przez lidera partii Nikolaosa Michaloliakosa po historycznym sukcesie tej partii w niedzielnych wyborach w Grecji. Złoty Świt uzyskał 7 proc. głosów, co przekłada się na 21 mandatów. To pierwszy raz, kiedy ta partia wejdzie do parlamentu.

Przed pojawieniem się na sali Michaloliakosa czekającym na niego reporterom kazano wstać na znak szacunku. Dziennikarze, którzy odmówili. byli wypraszani z sali.

Zobacz film z konferencji:

Oliver Vujovic, sekretarz generalny Organizacji Mediów Europy Południowo-Wschodniej (SEEMO), powiedział, że jest bardzo zaniepokojony rozwojem sytuacji. - Wszystkie partie powinny szanować zasady demokracji i wolność mediów - podkreślił. - Mam nadzieję, że te incydenty pozostaną w odosobnieniu - dodał.

Złoty Świt wznosił przed wyborami hasła antyimigranckie, m.in. "Grecja dla Greków", jest zdecydowanie przeciwny dalszym (według słów kandydującego z list partii Jeorjosa Jermenisa) "nieludzkim cięciom, podyktowanym przez Brukselę, Niemcy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy".

- Sukces Złotego Świtu to szok i dla wielu Greków to powód do ogromnego wstydu - relacjonuje z Aten reporter TOK FM Dionis Sturis. - Ta partia, oprócz tego, że głosi poglądy neofaszystowskie i wychwala Adolfa Hitlera, przed wyborami rozdawała paczki z żywnością itp. Do tego obiecywała Grekom, że "zrobi porządek" z nielegalnymi imigrantami. Nie można ukrywać, że liczba nielegalnych imigrantów w Grecji jest bardzo duża i jest to realny problem, który łączy się także ze wzrostem przestępczości i bezrobocia. Jak widać, sporo Greków neofaszystom zaufało - tłumaczy nasz reporter.

"Wielka parada w 67. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami >>

DOSTĘP PREMIUM