Chiny: Para chciała mieć drugie dziecko. Władze nałożyły kolosalną karę

Karę 1,3 mln juanów (około 734 tys. złotych) nałożono na chińską parę, która zdecydowała się na drugie dziecko. Grzywna jest konsekwencją skrupulatnego przestrzegania wprowadzonej ponad 30 lat temu w Państwie Środka polityki ?jednego dziecka".

Jak donosi portal LifeSiteNews , para, mieszkająca w mieście Rui'an na południu Chin, której tożsamości nie ujawniono, musi zapłacić tak dużo, gdyż urzędnicy wyliczyli wysokość kary na podstawie ich dochodów. Mają oni udziały w kilku przedsiębiorstwach.

Aby ich syn mógł mieć siostrę, zdecydowali się zapłacić grzywnę, jednak nawet ci biznesmeni byli zdumieni jej astronomiczną wysokością. Zapłacili.

Szacuje się, że w ostatnich latach 10 innych rodzin zdecydowało się zapłacić podobnie wysokie kary, aby mieć kolejne dziecko.

Chłopiec czy dziewczynka? Rodzice wybierają syna

Wendy Wright z Katolickiego Instytutu Praw Człowieka i Rodziny (C-FAM) podkreśla, że to głównie dziewczynki są ofiarami narzuconych przez komunistów przepisów. Ponieważ rodziny mogą mieć tylko jedno dziecko, wybierają zazwyczaj chłopców, dopuszczając się aborcji selektywnej. W efekcie w Chinach rodzi się o wiele więcej chłopców niż dziewczynek. Dane sprzed kilku lat mówiły, że na każdych 117 nowo narodzonych chłopców przypada tutaj tylko 100 dziewczynek. - Zamiast nakładać grzywnę, Chiny powinny płacić parom za posiadanie dziewczynek - dodaje Wright.

Polityka "jednego dziecka" sposobem na przeludnienie

Politykę "jednego dziecka" wprowadziła Komunistyczna Partia Chin, gdy liczba Chińczyków przekroczyła miliard. Efektem przepisów jest ścisła kontrola urodzin. Organizacje broniące życia poczętego alarmują, że kobiety są zmuszane do aborcji, nawet gdy są w zaawansowanej ciąży.

Po urodzeniu młodym matkom narzuca się przymusową sterylizację. Za ukrywanie ciąży grożą wysokie kary. W niektórych regionach Chin burzono nawet domy tym rodzinom, które nie chciały podporządkować się ustawie.

Chińskie prawo pozwala na posiadanie tylko jednego dziecka mieszkańcom miast, małżeństwa wiejskie mogą zaś mieć dwoje dzieci, pod warunkiem że pierwsze dziecko jest dziewczynką. W wielu przypadkach dochodzi do uśmiercania dziewczynek, żeby męscy potomkowie mogli przedłużyć trwanie rodu. Innymi tragicznymi skutkami polityki "jednego dziecka" jest handel dziećmi oraz porzucanie swojego potomstwa. Z tego powodu wiele matek popełnia samobójstwa.

Księżna Kate w czerwieni na jubileuszu Elżbiety II. "Przyćmiła królową" [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM