Następca tronu Arabii Saudyjskiej nie żyje

Książę Nayef bin Abdulaziz zmarł w wieku 79 lat w Genewie - poinformowali przedstawiciele saudyjskiej rodziny królewskiej. Śmierć następcy tronu może skomplikować sytuację w bogatej Arabii Saudyjskiej i na całym Bliskim Wschodzie.

Nayef bin Abdulaziz od kilku tygodni leczył się w Szwajcarii. Nie podano przyczyny zgonu, ale wcześniej media spekulowały, że następca tronu jest chory na białaczkę. Zmarły książę od 37 lat był ministrem spraw wewnętrznych, wsławił się między innymi skuteczną walką z bojówkami al-Kaidy w Arabii Saudyjskiej.

Śmierć Nayefa komplikuje sytuację wewnętrzną w arabskim mocarstwie. Król Abdullah ma 89 lat. Zmarły dzisiaj książę był następcą tronu zaledwie od października ubiegłego roku, kiedy to zmarł jego brat, 86-letni książę Sułtan.

Eksperci podkreślają, że choć rodzina królewska jest liczna, to jej najbardziej znaczący członkowie są w podeszłym wieku, a ich młodsi krewni są zbyt mało doświadczeni, by rządzić krajem. Arabskie media spekulują, że nowym następcą tronu może zostać brat zmarłego Nayefa, książę Salman. 76-letni obecnie saudyjski minister obrony uważany jest za postępowego polityka, opowiadającego się za reformami społecznymi, mającego świetne kontakty ze Stanami Zjednoczonymi. Zmarły książę Nayef należał do konserwatywnej frakcji rodziny królewskiej.

Księżna Kate w czerwieni na jubileuszu Elżbiety II. "Przyćmiła królową" [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM