Płonąca Syberia na zdjęciach NASA

18 czerwca w Rosji miało miejsce 198 pożarów o łącznej powierzchni ponad 8 tys. hektarów (80 km kwadratowych). Część z nich sfotografował satelita NASA.

Satelita NASA zrobił zdjęcia pożarów na Syberii. Strażacy walczą tam z ogniem od wielu miesięcy. Z powodu pożarów w Rosji władze ogłosiły stan wyjątkowy w siedmiu regionach: Chanty-Mansyjskim Okręgu Autonomicznym - Jugra, Tuwie, Czakasji, Krasjonarsku, obwodzie amurskim, Kraju Zabajkalskim oraz na Sachalinie.

Rosyjskie władze podają, że pożary wybuchły z powodu ludzkiej nieodpowiedzialności. Wiele z nich to skutek utraty kontroli nad ogniem w czasie wypalaniem traw. Część jednak wybucha z przyczyn naturalnych, np. od uderzenia pioruna.

Zdaniem Greenpeace w tym roku spłonął większy obszar niż przez cały rok 2010.

Opustoszałe kopalnie w Hiszpanii straszą jak statki widmo [DUŻE ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM