"Najgorsza sytuacja gejów w Rosji i na Ukrainie, w Polsce znacznie się poprawiła"

Przy okazji obchodzonego na całym świecie Christopher Street Day pełnomocnik rządu RFN ds. praw człowieka krytykuje brak tolerancji w Europie Środkowej i Wschodniej wobec homoseksualizmu. Według niego, najgorsza sytuacja panuje w Rosji i na Ukrainie, w Polsce zaś znacznie się poprawiła.

W Christopher Street Day ulicami miast na całym świecie przeszły korowody gejów i lesbijek, demonstrujących na rzecz tolerancji wobec innych orientacji seksualnych, równouprawnienia i akceptacji. Pełnomocnik rządu RFN ds. praw człowieka Markus Loening przy tej okazji skrytykował w ostrych słowach sytuację homoseksualistów w Rosji i na Ukrainie. - Szokuje mnie, kiedy czytam i słyszę, co teraz zostało uchwalone w Petersburgu - zaznaczył w wywiadzie dla agencji dpa. Władze Petersburga uchwaliły, że karana będzie wszelka "propaganda homoseksualizmu", co Loening uważa za "jaskrawą dyskryminację".

Najgorzej w Rosji

Jego zdaniem na tle państw europejskich sytuacja homoseksualistów w Rosji jest najgorsza. - Przede wszystkim dlatego, że polityka uderza w ten sam ton co krytycy, zamiast przeciwdziałać homofobii. Zadaniem prezydenta Putina i jego rządu powinna być ochrona mniejszości i ochrona ludzi, a nie ich społeczne potępienie - twierdzi niemiecki polityk.

Sytuacja jest podobnie trudna na Ukrainie. Jak zaznaczył polityk, rozczarowało go, że planowaną tam Paradę Równości organizatorzy odwołali ze strachu przed atakami homofobów, gdyż policja nie była w stanie ochronić tej manifestacji. - To jest fiasko ukraińskiego rządu. Jego zadaniem jest zagwarantowanie wolności zgromadzeń i ochrona ludzi, którzy chcą demonstrować - powiedział Loening.

W jego przekonaniu sytuacja w innych krajach Europy Wschodniej poprawiła się. - Nie mogę powiedzieć, żebym był w pełni zadowolony, ale dostrzega się te ruchy, widzi się społeczny dyskurs na ten temat, gdzieniegdzie następuje poprawa sytuacji prawnej. Wszystko idzie we właściwym kierunku.

W Polsce lepiej

W wielu krajach brak jest jeszcze społecznej akceptacji dla homoseksualistów. - Ale o to muszą zatroszczyć się sami ci ludzie, my możemy im tylko udzielać poparcia - powiedział Loening. Polityk zwrócił uwagę na to, że sytuacja w Polsce się znacznie poprawiła, a to szczególnie za sprawą Ruchu Palikota. Proces ten przebiega dość wolno. - Dlatego jest tak ważne, by poprzez manifestację CSD w Berlinie dać wyraźny sygnał - stwierdził.

Parady Równości na całym świecie mają na celu zwrócenie uwagi na dyskryminację i prześladowania homoseksualistów. W Berlinie w korowodzie jechały na przykład także wozy z rosyjskimi działaczami tego ruchu.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

embed

Kibic Tusk i kibicka Merkel. Uśmiechy, żarciki i prawdziwe sportowe emocje [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM